Ulubieńcy i odkrycia 2019 - czyli najlepsze kosmetyki minionego roku.

ulubione kosmetyki 2019

Cześć! Początek nowego roku to dla mnie (dla Was zapewne też) dobry moment na podsumowania, także te kosmetyczne. Wróciłam myślami do używanych przeze mnie produktów, zerknęłam na zawartość mojej szafki w łazience i napisałam ten post. Dzisiaj chciałabym pokazać Wam kilkunastu moich kosmetycznych ulubieńców i odkryć 2019 roku. Przeczytajcie koniecznie!

W tym roku wiele się zmieniło w moim podejściu do pielęgnacji skóry i makijażu. O ile w tej drugiej kwestii stawiam na minimalizm i sięgam po sprawdzone kosmetyki, tak o skórę twarzy i ciała zaczęłam dbać bardziej i przez moją łazienkę przewinęło się sporo fajnych produktów. Zdecydowana większość z nich to kosmetyki naturalne i te polskiej produkcji. Po takie sięgam najchętniej. 

Zobaczcie co w roku 2019 zasłużyło na dołączenie do listy najlepszych kosmetyków.


najlepsze kosmetyki 2019

1) Markę Miya Cosmetics bardzo lubię i zawsze chętnie wypróbowuję ich nowości (współpracujemy ze sobą), mają jak każdy, lepsze i gorsze produkty, ale te dwa szczególnie lubię i z pewnością będę do nich wracać. myBEAUTYgel (recenzja tutaj) to bardzo delikatny żel do mycia twarzy, który ma świetny skład i pozostawia skórę oczyszczoną, miękką i nie powoduje uczucia ściągnięcia naskórka. A jeśli pamiętacie - moja skóra jest sucha i wrażliwa, więc szybko reaguje na zbyt agresywne kosmetyki. Maseczkę do twarzy myPUREexpress (recenzja) też bardzo polecam. Świetnie rozjaśnia skórę, wygładza, uelastycznia i oczyszcza - i potrzebuje do tego tylko 5 minut. 

2) Krem pod oczy Resibo kupiłam, bo wszyscy go zachwalali. I wiecie co? On naprawdę jest fajny. Skutecznie nawilża delikatną skórę pod oczami, uelastycznia ją, odżywia, rozpromienia i mam wrażenie, że zmniejsza widoczność zmarszczek mimicznych. Jest przy tym bardzo wydajny i ma świetny skład. Będę do niego wracać. 

3) Skoncentrowana esencja z Acerolą od Iossi to produkt do tonizowania skóry stworzony ze świetnych składników. Znajdziecie w niej m.in. kompleks kwasów AHA, niacynamid, kwas hialuronowy, hydrolaty z zielonej herbaty, kwiatu lipy i róży demasceńskiej, ekstrakty z borówki, lukrecji i szałwii hiszpańskiej. 

Używając zwykłych hydrolatów czy toników nie widzę specjalnie efektów i często mam wrażenie, że psikam twarz zwykłą wodą. Przy tym produkcie jest inaczej. Zaczerwienienia są złagodzone, niedoskonałości szybciej znikają, skóra jest bardziej miękka, gładka i promienna. Esencja wymaga jednak regularnego stosowania i cierpliwości. Po pierwszym tygodniu używania nie byłam do niej przekonana, bo skóra piekła mnie po użyciu, ale po kliku miesiącach (jest super wydajna!) okazało się, że przestałam sięgać po zwykłe hydrolaty i używam tylko tej. Produkt zdecydowanie godny wypróbowania. 

4) Daleko mi do włosomaniaczki. Moje włosy są totalnie niesforne, odwdzięczają mi się za to, że zbyt mało o nie dbam, a po wielu szamponach wyglądają po prostu nijako. Szampon z linii profesjonalnej Vitamino Color L'Oreal Professionel sprawia, że są wygładzone, ujarzmione, błyszczące i miękkie. Nie trafiłam w tym roku na nic lepszego. Koniecznie muszę dokupić odżywkę z tej serii.

5) Co prawda odżywka John Frieda Frizz Ease też sprawuje się bardzo fajnie i z przyjemnością zużyłam ją do ostatniej kropli. Wygładza włosy, zmiękcza i ogranicza puszenie się. Jeśli też macie nieznośne włosy, to polecam ją wypróbować. 

najlepsze kosmetyki 2019

6) Kawowe peelingi do ciała Body Boom poznałam po raz pierwszy, gdy marka pojawiła się na naszym rynku, wróciłam do nich po latach za sprawą współpracy i odkryłam je na nowo. Świetny skład, cudowne efekty w postaci ujędrnienia, wygładzenia i zmiękczenia skóry. Po kawowym peelingu Body Boom czuję jakbym miała nową, piękną skórę. Nie mam już ochoty wypróbowywać innych produktów.


7) Zwykłe drogeryjne żele pod prysznic odstawiłam na bok i zaczęłam sięgać po te z naturalnym i delikatnym składem. Skóra mi się za to odwdzięczyła i jest w zdecydowanie lepszej kondycji. Wybacza mi nawet brak czasu na wieczorne balsamowanie ;) W tym roku wypróbowałam wiele produktów do mycia ciała, ale w pamięci pozostały mi: żele od polskiej marki Make Me Bio i rosyjskie Eo Laboratorie. Do obu z pewnością będę wracać.  

8) W naszym domu na stałe zagościły pianki do mycia rąk dla dzieci (i nie tylko) z Lidla marki Cien. Mają delikatne, naturalne składy, fajnie pachną, no i są w postaci pianki. Chyba nie muszę wymieniać więcej zalet. Wersja niebieska często jest wykupiona. Polujcie ;)

9) Miałam spory dylemat, który balsam do ciała wybrać jako ulubieńca 2019, bo czołówka mojej listy była mocno konkurencyjna, ale stanęło na naturalnym balsamie z masłem mango i olejem chia od Hagi Cosmetics (recenzja). Moja skóra jest po nim niesamowicie gładka, nawilżona i rozświetlona. Balsam jest wydajny, ma świetny skład i bosko pachnie. Wrócę na pewno.

10) Dotychczas moją ulubioną pomadką ochronną o naturalnym składzie była rumiankowa Alterra z Rossmanna, ale została z końcem roku i nadejściem zimy zdetronizowana przez kojącą pomadkę ochronną Vianek. Jest naprawdę świetna. Nawilża, wygładza usta i bardzo szybko je regeneruje. Jeśli wasze usta, podobnie jak moje często są przesuszone i spierzchnięte wypróbujcie ją koniecznie. 

najlepsze kosmetyki 2019
11) Podkładów płynnych używam rzadko, ale jeśli już po coś sięgam, to musi zostać spełnionych kilka warunków. Kosmetyk przede wszystkim musi być lekki, niewyczuwalny na twarzy i idealnie stapiać się z moją skórą. Musi mieć dość dobre krycie, ale jednocześnie zapewniać naturalny look, przyda się także nawilżająca formuła i przyzwoita trwałość. Te warunki spełnił Matte Cover od Kobo Professional (recenzja tutaj), więc jeśli macie podobne wymagania do moich, to zerknijcie na niego w Drogerii Natura. PS. Ma w sobie delikatne, odbijające światło drobinki.

12) Żeby podkład ładnie wyglądał na skórze trzeba zadbać o odpowiednie złuszczanie martwego naskórka. W tym roku oczarował mnie peeling 3 enzymy tołpy i wiem już, że zostanie ze mną na stałe. Działa świetnie, jest wydajny i odpowiedni dla skóry wrażliwej. A na dokładkę ma super przyjemny zapach. Wypróbujcie koniecznie.

13) Właściwie o tuszach do rzęs miałam nie wspominać, ale jeśli miałabym już coś polecić i spośród wielu wypróbowanych w ubiegłym roku i wybrać jeden najlepszy, to byłby to Eveline Volumix Fiberlast Ultra Lenght & Curl Up (recenzja tutaj). Bardzo fajnie wydłuża i rozdziela rzęsy nie sklejając ich. Trwałość bez zarzutu. Kosztuje kilkanaście złotych. 

14) Ubiegły rok (podobnie jak poprzednie) należał do minerałów. W mojej kosmetyczce na stałe goszczą produkty marki Annabelle Minerals, ale nie są to jedyne minerały jakich używam. Bardzo polubiłam podkłady od Kobo Professional (przeczytacie o nich tutaj) i myślę, że warto się nimi zainteresować. Pięknie wyglądają na twarzy, w porównaniu do Annabelle zapewniają mniej suchy look i równie ładnie kryją zaczerwienienia i niedoskonałości. 


To tyle jeśli chodzi o moich ulubieńców roku 2019. Jestem bardzo ciekawa czy też lubicie któryś z tych kosmetyków i co znalazło się na Waszej liście "Ulubieńców 2019". Dajcie znać w komentarzu :)

20 komentarzy:

  1. Kojarzę większość z tych kosmetyków, jednak ich nie testowałam. Mam zamiar w najbliższym czasie skusić się na ten peeling z Tołpy. :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja też bardzo lubię produkty MIYA i mam kilku swoich ulubieńców :) Jestem ciekawa tej esencji z iossi, a puder Kobo to i moje odkrycie 2019. Fajnie, że mamy taki drogeryjny hit.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W drogeriach często można trafić na takie perełki :) Fajnie, że nie trzeba zostawiać milionów w Sephorach żeby używać kosmetyków dobrej jakości.

      Usuń
  3. Znam kilka kosmetyków z Twoich ujlubieńców - przede wszystkim pomadkę Alterra i podkład KOBO. Reszta jest mi raczej nieznana, a najbardziej kusi iossi i MIYA.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zachęcam w takim razie do zerknięcia na recenzje kosmetyków MIYA :) Może skuszę Cię jeszcze bardziej :)

      Usuń
  4. Ciekawe zestawienie.
    Z balsamem hagi, pomadkami Vianek i Alterra nie lubiłam się.

    Moi ulubieńcy? Bez dwóch zdań balsamy Fresh & Natural, szczególnie orzechowy, lekki krem do twarzy Clochee, dezodoranty Biobaza, podkład Power Stay z Avon, paletka Sparkle Eveline,

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Clochee planuję poznać w tym roku :) Muszę tylko wykończyć zapasy..

      Usuń
  5. Dla mnie odkryciem była seria whiten firmy novaclear - w końcu udało mi sie dzięki niej pozbyć przebarwień po trądziku!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Super! Markę znam tylko ze słyszenia. Muszę zerknąć co mają ciekawego w swojej ofercie.

      Usuń
  6. Bardzo ciekawe odkrycia, rowniez poznalam produkty J. Frieda i mam tam swoja ulubiona odzywke, ktora w 3 minuty stawia moje wlosy do pionu :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Żele z Make me Bio pachną bosko, obie wersje :) te pianki z Lidla muszę wypróbować :) znam maseczkę z Miya ale musiałam na nią uważać bo nawet dwa dni po peelingu potrafiła szczypać ;(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Znajdziesz je na dziale dziecięcym, ale nie zawsze są :D

      Usuń
  8. Ile cudowności. Sama z tych wymienionych miałam tylko pomadkę z alterry i tusz od Eveline. No i też kupuję mydła w płynie Cien :) Też zrobiłam takie zestawienie, ale u mnie tych kosmetyków znacznie mniej. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  9. w tym roku planuję wypróbować kosmetyki Miya, zaciekawiła mnie esencja z Acerolą muszę tylko poszukać jej w dobrej cenie ;) w ogóle bardzo fajne propozycje ... ja też przygotowałam podobny wpis ale z odkryciami minionego roku :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zajrzę z chęcią :)
      Esencję można kupić też w mniejszej pojemności. Idealna na wypróbowanie ;)

      Usuń
  10. Znam jedynie pomadkę z Alterry - obecnie jej używam i jest naprawdę ekstra :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Kilka z Twoich produktów chyba wypróbuję. Esencja Iossi i pewno krem pod oczy Resibo, bo chyba tego najbardziej potrzebuję :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy pozostawiony komentarz:)

Odpowiedzi na Wasze pytania zamieszczam u siebie na blogu.
Proszę o nie umieszczanie w komentarzach linków do blogów i rozdań - takie wpisy będą przeze mnie usuwane.