KTÓRĄ MARKĘ LAKIERÓW HYBRYDOWYCH WYBRAĆ? JAKIE HYBRYDY POLECAM? MÓJ RANKING

wtorek, 18 kwietnia 2017

lakiery hybrydowe porównanie

Często dostaję od Was wiadomości z pytaniami o to, jaką markę lakierów hybrydowych wybrać. Która jest lepsza, dłużej się trzyma i jest bezproblemowa w aplikacji. Postanowiłam przygotować wpis z porównaniem hybryd, których używam i podzielić się z Wami swoimi przemyśleniami. Zapraszam :)

Czego się z tego wpisu nie dowiecie?

Uprzedzę pytania i pozwolę zaoszczędzić czas tym z Was, które szukają konkretnej odpowiedzi na pytanie "jaką markę lakierów hybrydowych wybrać?". Nie powiem Wam jednoznacznie, którą firmę polecam, ale postaram się przedstawić wady i zalety każdej z nich. Nie powiem Wam także, który z lakierów ma najlepszą trwałość, bo to od bazy, naszych paznokci i umiejętności zależy czy manicure wytrzyma trzy tygodnie czy nie. Powiem Wam za to, które z nich polubiłam za łatwość aplikacji i które bez problemu współpracują z różnymi innymi firmami. 

pędzelki w hybrydzie indigo i victoria vynn
Konsystencja i pędzelek

Zdążyłam już zauważyć, że najwygodniej maluje mi się paznokcie pędzelkami o szerokim, spłaszczonym kształcie i średnio elastycznym włosiu. Takim jak u Indigo i Victorii Vynn. Oba lakiery mają dość gęstą konsystencję, co w połączeniu z wygodnym pędzelkiem pozwala na bezproblemową aplikację. Gęste hybrydy często są lepiej napigmentowane, ładniej wyglądają i poleciłabym je szczególnie osobom początkującym, bo rzadkie lakiery spływają na skórki i wymagają odrobiny wprawy i uwagi. 


Pędzelki NeoNail i Semilac praktycznie nie różnią się od siebie. Są takiej samej długości, podobnie elastyczne i mają zaokrąglony przekrój. Konsystencja lakierów też jest podobna, ale mam wrażenie, że NeoNail jest minimalnie bardziej rzadki, dzięki czemu nakłada się cieńszą warstwą i wygląda mniej żelowo. Powiedziałabym jeszcze, że z całej piątki Semilac najgorzej samopoziomuje się i najłatwiej zrobić nim fale i nierównomiernie go nałożyć. 


Cuccio Colour Veneer ma zdecydowanie najdłuższy pędzelek z całej tej piątki, z dość elastycznym włosiem i również jest spłaszczony przez co wygodnie mi się go używa. Konsystencja lakieru jest średnio gęsta, bezproblemowa w apikacji i rewelacyjnie samopoziomuje się. Zaskoczyło mnie też to, że hybrydy Cuccio prawie nie śmierdzą, co pewnie doceni każda z Pań zajmująca się nimi zawodowo.

Cena i data ważności

Wszystkie lakiery (za wyjątkiem Cuccio) są ważne 12 miesięcy od momentu ich otwarcia. Cuccio natomiast z myślą o gabinetach i profesjonalnych stylistkach stworzyło lakiery ważne aż 60 miesięcy! 

Nie mówię o tym bez powodu. Uważam, że lakier po tym terminie powinien wylądować w koszu na śmieci a nie na paznokciach. Oczywiście nie dzień, czy miesiąc po ukończeniu roku, ale niedopuszczalne jest dla mnie używanie ich dwa- trzy lata po otwarciu. Chyba, że chcecie później narzekać na uczulenia po hybrydach. Widziałam kiedyś na instagramie u jednej ze 'stylistek' buteleczki Semilacków, które były w sprzedaży na samym początku.. z 5 lat temu? Uważam, że lepiej mieć mniejszą kolekcję niż ryzykować swoim zdrowiem. Po coś przecież producenci te daty podają. Jeżeli Wasze lakiery mają podejrzaną konsystencję, zaczynają się rozwarstwiać po nałożeniu lub przekroczyły znacznie termin po otwarciu wyrzućcie je. Podejrzewam, że kremów przeterminowanych na twarz nie nakładacie ;)

Poniżej znajdziecie porównanie cen lakierów hybrydowych w przeliczeniu na 1 ml ;)

Cuccio Colour Veneer 13 ml/ 79 zł (6 zł/1 ml)
Indigo 5 ml/ 29 zł (5,8 zł/1 ml)
NeoNail 6 ml/ 27,90 zł (4,65 zł/1 ml)
Semilac 7 ml/ 29 zł (4,14 zł/1 ml)
Victoria Vinn 8 ml/ 28 zł (3,50 zł/1 ml)

test lakierów hybrydowych

Łatwość aplikacji

Nie odkryję Ameryki mówiąc, że tak naprawdę najlepszą (dla Was) markę hybryd, wybierzecie po przetestowaniu kilku z nich. Ja swoją przygodę zaczęłam od Semilaca i długo byłam wierna tylko im, pomimo że ściąganie manicure było dla mnie małym koszmarem. Dzisiaj wiem, że bazy z Semilaca nie są przeznaczone dla moich paznokci, ale chętnie sięgam po ich kolory. Odkryłam niedawno markę Victoria Vynn i ich seria Pure Creamy Hybrid bardzo przypadła mi do gustu. Podoba mi się ich konsystencja, wygodny pędzelek, świetna pigmentacja i kremowe wykończenie. Aplikacja jest bajecznie łatwa i bezproblemowa. Myślę, że jeszcze nie jeden kolor z serii pure trafi w moje ręce.  Na uwagę zasługuje także fakt, że lakier można ściągnąć preparatem na bazie alkoholu a nie acetonu i utwardza się wyłącznie w lampach led. Tutaj <<  możecie zobaczyć jak wyglądają na paznokciach.

Dostępność

Wszystkie lakiery możecie oczywiście kupić przez internet, ale najtrudniej dostępne są te z Cuccio. Semilaca czy NeoNaila oferuje większość popularnych drogerii internetowych czy hurtowni kosmetycznych.

Współpraca z innymi markami 

To jest dla mnie ważny aspekt, bo często łączę ze sobą różne firmy. Nie zdarzyło mi się jeszcze żeby któryś z lakierów nie dał się nałożyć na bazę z Semilaca, Cuccio Easy Base  czy Hard Base z NeoNaila. Nawet jeśli kolor ślizga się i kurczy na bazie to wystarczy przetrzeć ją po utwardzeniu odtłuszczaczem i problem znika.


Bogata oferta i nowości

Jeżeli chodzi o prędkość wprowadzania nowości na rynek, różnego rodzaju pyłków, bajeranckich wykończeń lakieru to zdecydowanie Indigo wysuwa się na prowadzenie. Przestałam już nawet nadążać za kolejnymi trendami, które proponują. NeoNail też nie próżnuje, za to Cuccio czy Victoria Vynn prawie stoją w miejscu. Semilac stawia głównie na nowe kolory i chyba mają na ten moment największą ofertę, bo aż 184 odcienie do wyboru. Uważam, że każda firma powinna minimum 4 razy w roku wypuszczać nowe kolekcje i podążać za trendami oferując swoim klientkom lakiery o ciekawych wykończeniach, kolorach czy pyłki dające fajne efekty.

Moja ulubiona marka?

Cały czas szukam.. Tak jak Wam wspominałam, ostatnio bardzo polubiłam lakiery VV i na pewno jeszcze kupię coś z ich oferty. Planuję jeszcze wypróbować Chiodo, Neess i Provocateur. Wyleczyłam się ze miłości do Semilaca i chętnie sięgam po inne marki. Wiem już, że najważniejsza jest dla mnie dobra baza, która utrzyma manicure na paznokciach przez trzy tygodnie i da się stosunkowo łatwo usunąć. NeoNail i Indigo są również godne uwagi, za to Cuccio pomimo fajnej jakości trochę odstrasza mnie ceną, a nie potrzebuję przecież tak dużej pojemności. Lepiej pracuje mi się na bardziej gęstych produktach, ale przy odrobinie skupienia te rzadkie też jestem w stanie ujarzmić ;) 

A jakie są Wasze ulubione marki lakierów hybrydowych?


Zobacz także:


Podobne posty

41 komentarze

  1. Bardzo ciekawe porównanie, musiałaś się napracować :) Sama jeszcze nie używam hybryd, ale lubię czytać tego typu wpisy, bo jeśli kiedyś zmienię zdanie, to będę miała orientację w temacie. Miło, że wspominasz o datach ważności kosmetyków, bo mam wrażenie, że wiele osób o tym zapomina :P

    OdpowiedzUsuń
  2. W takim razie ja polecam wypróbowanie hybrydek Dolce Vita Nails albo Evonails :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Będę o nich pamiętać i wpisuję na listę :)

      Usuń
  3. Ja zaczynałam od Artlaka - i tak szczerze to nadal je mam chociażby po to aby poćwiczyć na wzorkach bo szkoda mi wydawać kasę na Semilaki czy Cuccio. Ale zgodzę się z Tobą, że lepiej mieć małą kolekcję a uważać na datę niż mieć ogrom lakierów i korzystać np. z 5-6 z nich a reszta po terminie.

    OdpowiedzUsuń
  4. bardzo fajny post! :) ja używam głównie semilaca, ale victorię vynn też bardzo lubię

    OdpowiedzUsuń
  5. własnie mam ochotę na VV Pure ;) z indigo mi się pracuje opornie, ale baza jest bardzo fajna i jej najczęściej używam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też mnie ta baza kusi.. Proteinowa rozumiem?

      Usuń
  6. Przydatny post! Ja też wolę pędzelki spłaszczone, Neonail I Semilac średnio mi pasuje. :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Też myślałam nad takim postem, bo mam już sporo lakierów różnych marek i sama dla siebie nawet bym zrobiła takie porównanie :) Z Twojej gromadki mam Victorię i Semilaca, a NeoNail znam ale nie mam w swojej kolekcji. Z Neess zakupiłam swój pierwszy kolor neonowy żółty i jego krycie jest słabe, ale muszę spróbować nałożyć go na biały kolor :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie znam się totalnie na hybrydach ale obiło mi się o uszy, że NeoNail i Semilac to ta sama rozlewnia. Mam kilka hybryd, używam okazjonalnie na stopy i moim zdaniem najlepsze z Twojej gromadki są Cuccio.

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja stanowczo polecam Hyco, mam 3 kolory, a 2 kryją idealnie po pierwszej warstwie (!).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Muszę się w takim razie nimi zainteresować :)

      Usuń
  10. Mam zestaw startowy Semilac i chcąc ściągnąć lakier potwornie się mecze. Po 20-30 min nadal ciężko się go zdrapuje czy to wina bazy? Dobrze to zrozumiałam z twojego doświadczenia?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie baza z Semilaca się za mocno.. Tobie też polecam wypróbować inną ;)

      Usuń
    2. Dla mnie zmywanie to też tragedia 😩 też mam semilac'a. Jaką bazę stosujesz, która lepiej schodzi?

      Usuń
    3. Na chwilę obecną poleciłabym Hard Base z NeoNaila. Schodzi u mnie znacznie lepiej niż Semilac i ma przy tym fajną trwałość :)

      Usuń
    4. a victoria vynn pure? dobrze schodzi? tez mam semilaca i sciaganie strasznie niszczy paznokcie. Raz pozyczylam od kolezanki baze i top shellaca( kolor byl semilaca) i schodzilo rewelacyjnie, ale jednak cena bardzo odstrasza i szukam alternatywy. Masz jakies doświadczenie?

      Usuń
    5. Nie mam bazy z VV, więc ciężko mi powiedzieć. Kolor odmacza się bez problemu ;)

      Usuń
    6. Ja mam bazę top i parę kolorów.
      Schodzi później bez problemu

      Usuń
  11. Masz rację lepiej mieć mniej a z dobrymi datami :) Ja niedawno zaczęłam swoją przygodę hybrydową, postawiłam początkowo na zestaw startowy od Semilac, ale nie jestem mu wierna :) Dużo czytałam o uczuleniach i bardzo szybko zmieniłam mostek Led 9W na mocniejszy kombajn Sunone 48w, zainwestowałam też w bazy i topy marki Shellac i Indigo, a także kolory Cosmetics Zone, Neonail i Indigo :) Baza Shellac jest super - utwardza, jest bardzo trwała, nie mięknie pod wpływem ciepłej wody, bezproblemowo się nakłada nie zalewając skórek, co w przypadku Semilaca miało miejsce, a do tego bezproblemowo się odmacza. Zdecydowanie warta swojej ceny.
    Również cleaner z Semilac bardzo szybko zmieniłam na Cosmetics Zone - mniej przesusza mi skórę, a aceton z Semilac zmieniłam na Remover Neess, który jest o niebo lepszy, wzbogacony substancjami nawilżającymi i pachnie wiśnią :) Bardzo dobrze jak na razie oceniam też proteinową Indigo - świetnie utwardza, paznokcie są jak beton i można nią ratować nadłamane paznokcie, nie mięknie pod wpływem ciepłej wody. Jeśli chodzi o topy, to bardzo polubiłam 3D Gloss z Indigo, choć ten z Semilac, czy Shellac też są bardzo dobre. Teraz chodzi mi po głowie zakup dobrego czarnego lakieru - myślałam o SPN albo Provocater.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mostki ledowe to jakieś nieporozumienie :D
      Planuję kupić bazę proteinową z Indigo, ale zaciekawiłaś mnie tą o Shellac'a.. W każdym razie kusi mnie wypróbowanie jakiejś innej :D

      Usuń
  12. Ja też zaczynałam od Semilaca, później było zapoznawanie się z NeoNail i Indigo, aż w końcu zachciało mi się czegoś mniej popularnego i odkryłam Claresę, LaBoom, EmNail i Dream Nails :D Zauważyłam, że dużo zależy od pierwszego koloru, bo jak zacznie się znajomość z marką od jakiejś słabo kryjącej czy problematycznej pasteli, to tworzy się skojarzenie, że cała marka jest wkurzająca :D Tak czy inaczej, u mnie Claresa bardzo na plusie w tym momencie. Jakością nie odbiega od bardziej znanych firm, a stosunek do klienta jest świetny - zamówienia realizują szybko, zawsze ktoś odpisze na maila i często są super promocje, np. przecena z 27zł na 10zł.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Warto w takim razie przyjrzeć im się bliżej :)

      Usuń
    2. Ja zaczynałam od lakierów Claresa. Mam też od nich bazę i top. Moim zdaniem są bardzo pozytywne :)

      Usuń
  13. U mnie do tej pory najlepiej sprawdza się Semilac właśnie. Najbardziej odpowiada mi jego konsystencja i pigmentacja ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. nie zgodzę się z Twoją opinią na temat semilaca bo używam go już jakiś czas i pędzelek jak i konsystencja lakieru odpowiada mi najbardziej z tych wszystkich marek :)

    OdpowiedzUsuń
  15. W sumie to może dobrze, że jednoznacznie nie polecasz jednej marki, bo zbyt dużo osób wzięłoby sobie to do serca i kupiło dany produkt z takiego polecenia, a jak wiadomo nasze opinie wynikają z wielu naprawdę różnych i czasem dziwnych powodów :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak to w życiu. Ile osób tyle opinii i upodobań ;)

      Usuń
  16. Ja uważam, że z lakierami hybrdowymi to jest tak, że jeden lakier z jednej firmy jest super a inny już nie i warto miec kilka;)

    OdpowiedzUsuń
  17. bardzo lubię semilac, Victorii Vynn, neonail , Melkior Professional. zamawiam też hybrydy z aliexpress ale jednak nie usatysfakcjonowały mnie w 100%

    OdpowiedzUsuń
  18. Ja bardzo polubiłam Victoria Vynn ale NeoNail nawet też.

    OdpowiedzUsuń
  19. I takich wpisów nam trzeba. Dzięki za rzetelny wpis!

    OdpowiedzUsuń
  20. A ja polecam Wam markę lakierów Simply Nails Professional są z tej samej samej rozlewni co Victoria Vynn, supper pędzelek. nie za gęste nie za rzadkie, na lakierach hybrydowych Simply Nails pracuje na nich od 3 lat, przede wszystkim super cena i naprawdę dobra jakoś, bo dziewczyny wracają po 4 tyg z nieruszoną hybrydą, Semilac uczula, NeoNail też z trwałością mnie nie zachwycił. Indigo ma jedno z najsłabszych kryć ;/ Muszę jeszcze Guccio sprawdzić :D Bardzo fajny wpis ;))

    OdpowiedzUsuń
  21. Ja też używam Simply Nails Professional, są super

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy pozostawiony komentarz:)

Odpowiedzi na Wasze pytania zamieszczam u siebie na blogu.
Proszę o nie umieszczanie w komentarzach linków do blogów i rozdań - takie wpisy będą przeze mnie usuwane.