BEAUTY NEWS #3: NOWA MARKA WŁAŚCICIELA NEONAIL, MASECZKI DO OCZU GARNIER I KUSZĄCE HYDROLATY

środa, 5 września 2018


Cześć! Zapraszam na kolejny wpis z cyklu "Beauty News" - zobaczcie co nowego słychać na naszym rynku kosmetycznym i co ostatnio wpadło mi w oko.




1) Nivea Baby wprowadziła na rynek nową serię kosmetyków do mycia ciała i włosów opartą o technologię micelarną. Produkty mają delikatne składniki myjące, pH przyjazne dla skóry, są przebadane dermatologicznie i okulistycznie. Nie zawierają parabenów, alkoholu, barwników i substancji potencjalnie alergizujących. Składowo wygląda to całkiem dobrze jak na kosmetyk drogeryjny, opakowania są w pompce (plus za to!) i mają przyjemną szatę graficzną.

Nowością jest także linia Nivea Baby Emolient przeznaczona do skóry suchej, wrażliwej, podrażnionej i skłonnej do atopii. Bazuje na parafinie, ale w jej składzie znajdziemy także glicerynę i masło Shea. Pozycja godna uwagi aczkolwiek nie obowiązkowa.

2) Znana mamom dziecięca marka Lullalove wzbogaciła swoją ofertę o naturalne kosmetyki dla dorosłych bazujące na miodzie i propolisie - Hello Honey. Na ten moment w sprzedaży znajdziemy mydła w kostce, krem do rąk i balsam do ust. Bardzo polubiłam te kosmetyki i napisałam na ich temat recenzję na blogu. Zajrzyjcie koniecznie. A lada moment nastąpi premiera kolejnych produktów. 

>> kosmetyki Lullalove Hello Honey recenzja

3) Garnier kusi nas maseczkami na okolice oczu. Pomarańczowa zawiera kwas hialuronowy i sok z pomarańczy, które mają sprawić, że nasze spojrzenie będzie rozświetlone, skóra nawilżona i wypoczęta. Kokosowa maseczka ujędrnia, wygładza zmarszczki i zmniejsza widoczność worków pod oczami. Chętnie je wypróbuję. 

4) Make Me Bio poszerzyło swoją ofertę hydrolatów o wodę waniliową i pomarańczową. Pierwsza z nich działa przeciwzapalnie, łagodząco, uelastycznia skórę i nawilża, a druga tonizuje, nawilża, pomaga walczyć z przebarwieniami i zmarszczkami. Brzmią bardzo kusząco. A jeszcze nie zdążyłam wypróbować poprzednich rodzajów.. 



5) Rossmannowska Isana wzorem koreańskich firm wprowadziła do swojej oferty maseczki do twarzy w płachcie z wizerunkiem zwierząt. Jestem bardzo ciekawa jakości tych kosmetyków i efektów, które dzięki nim można uzyskać. Używałyście już? Warto kupić?

6) Właściciel NeoNail zaprezentował swoją kolejną markę kosmetyków. W ofercie Neomakeup znajdziemy kosmetyki kolorowe, pomadki, tusze, cienie, podkłady i wiele wiele innych. Pierwsze opinie brzmią zachęcająco. Chętnie wypróbuję te kosmetyki.

7) Markę Nacomi na pewno znacie. Przeglądając ich sklep internetowy natrafiłam na maseczkę do skóry głowy, która ma działać pobudzająco na włosy i przyśpieszać ich porost. Zapobiega także nadmiernemu wypadaniu, więc idealnie odpowiada na moje potrzeby. 

8) Blogerka Anwen rozszerza swoją ofertę o kolejne produkty. Tym razem są to dwie emolientowe maseczki do włosów średnio i wysoko porowatych. Włosy po zastosowaniu tych kosmetyków mają być błyszczące, gładkie i elastyczne. Kusi mnie zakup tych odżywek (oraz nawilżającej i proteinowej), ale moje pierwsze spotkania z tą marką nie były zbytnio udane, więc mam dylemat. Miałyście już okazję ich używać?

>> kosmetyki do włosów Anwen - recenzje

Znacie kosmetyki, o których napisałam? Planujecie coś kupić z tej listy?

Podobne posty

19 komentarze

  1. wiedziałam, że w końcu Neonail wypuści kolorówkę na rynek :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dobre posunięcie :) Jestem tych kosmetyków bardzo ciekawa :)

      Usuń
  2. Niesamowita ilosc nowosci, ja powoli juz nie nadazam hihihi, po Semilaku przyszedl czas na Neonail, hihi ciekawe kiedy Provocater ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj ciężko w branży kosmetycznej nadążyć za czymkolwiek :D

      Usuń
  3. Ostatnio kupiłam wodę waniliową ale innej marki (z E-naturalne).
    O nowej marce producenta Neonail słyszałam i jestem.ich bardzo ciekawa

    OdpowiedzUsuń
  4. Nawet nie wiedziałam, że neomakeup jest od neonail hahah :D Jestem ciekawa z masek z Isany, bo ostatnio używam głównie tych w płachcie :)

    OdpowiedzUsuń
  5. maseczki Isany wyglądają cudownie, akurat w naszych "dziecięcych" klimatach hihi ale jakby nie patrzeć to wszyscy jesteśmy dziećmi, a przy takich cudach na twarzy fajnie się choć trochę odprężyć i zrelaksować. O, czyżby Neonal szło w ślady Semilaca? :D Chętnie poznam ich kolorówkę :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja od Anwen miałam maskę do włosów średnioporowatych,ale tylko saszetkę na jeden raz,po tym jednym razie byłam zadowolona,włosy były ładne i miękkie :) Ale na razie się nie skuszę bo po promocji w Rossku obkupiłam się w maski i mam spokój na cały następny rok :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na mnie ta maska nie zrobiła wielkiego wrażenia. Być może oczekiwałam zbyt wiele ;)

      Usuń
  7. Ta woda waniliowa mnie kusi ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciekawa jestem czy bardzo pachnie wanilią.. Boje się, że może być zbyt słodka.

      Usuń
  8. Kuszę mnie własnie te nowości Anwen i woda waniliowa :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Emolientowe odżywki Anwen kuszą :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ale ładnie wyglądają te maseczki z Isany :) Nie znam ale teraz chcę się zapoznać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też jestem ich ciekawa :) Poczekam na jakąś promocję.

      Usuń

Dziękuję za każdy pozostawiony komentarz:)

Odpowiedzi na Wasze pytania zamieszczam u siebie na blogu.
Proszę o nie umieszczanie w komentarzach linków do blogów i rozdań - takie wpisy będą przeze mnie usuwane.