KOSMETYKI DLA MAŁEGO ATOPIKA #2: BALSAM LA ROCHE-POSAY LIPIKAR AP+ I AVENE XERACALM

poniedziałek, 26 marca 2018

blog azs kosmetyki

Cześć! Dzisiaj kolejny wpis o kosmetykach dla małych dzieci (właściwie niemowląt) z atopowym zapaleniem skóry. Tym razem opowiem Wam jak sprawdziły się u nas balsamy La Roche-Posay Lipikar AP+ i XeraCalm Avene

Na poprzedni wpis - z recenzją Oilatum i Dermedica, zapraszam >> tutaj.

Dieta eliminacyjna

Po 6 tygodniach ścisłej diety eliminacyjnej i wdrożeniu pielęgnacji zalecanej przez alergologa, stan skóry mojego 5- miesięcznego Synka poprawił się. Oczywiście nadal idealnie nie jest, ale wygląda to naprawdę dużo lepiej. Skrupulatnie zapisuję w zeszycie co jem, jak wygląda skóra Młodego i co 3-4 dni wprowadzam do swojej diety jakąś nową rzecz. Już wiem, że Adaś nie ma alergii na banany, ziemniaki, jabłka, ryż, kukurydzę, żyto, owies czy pszenicę. Nadal nie wiem czy jego AZS jest wynikiem alergii, czy jest inny powód tych problemów. Czas pokaże. (więcej informacji o początkach mojej diety znajdziecie w poprzednim wpisie)

La Roche-Posay Lipikar AP+ - Balsam uzupełniający poziom lipidów

"Lipikar AP+ to seria stworzona dla skóry suchej, wrażliwej i atopowej. Specjalna formuła zapobiega podrażnieniom, przynosi ukojenie swędzącej skórze i łagodzi zaostrzone stany skrajnej suchości. Skuteczność produktu to zasługa innowacyjnej formuły opartej o Aqua Posae Filiformis. To aktywny składnik, którego działanie koncentruje się na eliminowaniu czynników determinujących atopowe zapalenie skóry. Formuła kosmetyków zawiera niacynamid i masło Karite (20%)."

Skład balsamu Lipikar AP+: Aqua, Butyrospermum Parkii Butter/Shea Butter, Glycerin, Dimethicone, Niacinamide, Paraffinum Liquidum/Mineral Oil, Cetearyl Alcohol, Brassica Campestris Oleifera Oil/Rapeseed Seed Oil, Ammonium Polyacryldimethyltauramide/Ammonium Polyacryloyldimethyl Taurate, PEG-100 Stearate, Glyceryl Stearate, PEG-20 Methyl Glucose Sesquistearate, Cera Microcristallina/Microcrystalline Wax, Paraffin, Sorbitan Tristearate, Dimethiconol, Mannose, Disodium EDTA, Capryloyl Glycine, Vitreoscilla Ferment, Xanthan Gum, Pentaerythrityl Tetra-Di-Butyl Hydroxyhydrocinnamate, Sodium Benzoate

la roche-posay lipikar ap+

Balsam Lipikar AP+ kupiłam po Waszych licznych rekomendacjach. Pisałyście, że jest naprawdę skuteczny i koniecznie musimy go wypróbować. I rzeczywiście, po kilku użyciach widać było, że skóra jest w lepszej formie. Zaczerwienienia i plamy nie zniknęły całkiem, ale były łagodniejsze, skóra zdecydowanie się wygładziła, przestała się łuszczyć, zyskała na elastyczności, a naskórek przestał pękać w zgięciach rączek. 

Konsystencja i aplikacja kosmetyku również przypadły mi do gustu. Lipikar jest średnio-gęsty, fajnie wchłania się w skórę i nie pozostawia klejącej się warstwy. Butelka z pompką zapewnia wygodę użycia. 

Minusy? Jest. Jeden i to dość duży. Balsam używany po kąpieli powodował szczypanie/pieczenie skóry i płacz mojego malucha. Występowało to w tych okresach, w których jej stan był kiepski, a  co ciekawe podczas aplikacji w dzień wszystko było okej. Poczytałam trochę w internecie i u wielu osób z atopowym zapaleniem skóry ten problem również występował. Tak więc po kąpieli zaczęliśmy sięgać po inne produkty.

W dobrych aptekach za 400 ml butelkę balsamu zapłacić trzeba około 50 zł. 

la roche-posay cicaplast

La Roche-Posay Cicaplast Baume B5 - Kojący balsam regenerujący

"Cicaplast Baume B5 od La Roche-Posay to kojący balsam regenerujący, który skutecznie łagodzi podrażnienia, suchość i inne oznaki wrażliwej skóry u dzieci, jak i u dorosłych. Zaawansowana formuła przynosi natychmiastowe ukojenie dla popękanej i szorstkiej skóry. Krem regenerujący naskórek Cicaplast B5 otula skórę nawilżającym opatrunkiem, dzięki czemu niedogodności związane z wrażliwością ustępują, czyniąc skórę gładką i miękką."

Skład balsamu Cicaplast: Aqua, Hydrogenated Polyisobutene, Dimethicone, Glycerin, Butyrospermum Parkii Butter/Shea Butter, Panthenol, Propanediol, Butylene Glycol, Aluminum Starch Octenylsuccinate, Cetyl PEG/PPG-10/1 Dimethicone, Trihydoxysterin, Zinc Gluconate, Madecassoside, Manganese Gluconate, Silica, Aluminiumhydroxide, Magnesium Sulfate, Disodium EDTA, Copper Gluconate, Capryloyl Glycine, Citric Acid, Acetylated Glycol Stearate, Polyglyceryl-4 Isostearate, Tocopherol, Pentaerythrityl Tetra-Di-T-Butyl Hydroxyhydrocinnamate, Cl77891, Titanium Dioxide

Garść próbek Cicaplast'u dostałam w aptece od farmaceutki i po przeczytaniu opisu producenta postanowiłam go wypróbować na Adasiu. Niestety produkt wywoływał u nas pogorszenie stanu skóry, więc szybko z niego zrezygnowałam.

Zachęcona obietnicą regeneracji skóry popękanej postanowiłam wypróbować go na swoich dłoniach. Jego formuła i 'wykończenie' od razu nie przypadły mi do gustu. Balsam pozostawia wyczuwalną, gumowato - tępą warstwę (czyżby to przez zawartość cynku?) i bezpośrednio po aplikacji nie przynosił mi ukojenia czy chociażby nawilżenia. Być może trzeba poczekać dłużej na efekty, ale mnie skutecznie do siebie zniechęcił po trzech aplikacjach.

avene xeracalm balsam

Avene XeraCalm A.D - Balsam uzupełniający lipidy

"Balsam uzupełniający lipidy XeraCalm przeznaczony jest dla dzieci, niemowląt i dorosłych z atopową, swędzącą, suchą skórą, skłonną do zaczerwienień i podrażnień. Stworzony na bazie wody termalnej Avene, z kompleksem l-modulina, zmniejszającym uczucie świądu wywołanym suchością skóry i podrażnieniami z powodu jej nadreaktywności. Lipidy Cer-Omega, przypominają te znajdujące się w skórze i pomagają regenerować ją, odżywiać i wzmacniać film ochronny, zwiększając tym samym naturalną odporność na drażniące czynniki zewnętrzne."

Opatentowany system idealnie hermetycznego pakowania i tubka nie zasysająca powietrza, sprawiają, że kosmetyk jest w pełni sterylny.  

Skład balsamu Avene XeraCalm: Avene Thermal Spring Water, Mineral Oil (Paraffinum Liquidum), Glycerin, Caprylic/Capric Triglyceride, PEG-12, Oenothera Biennis (Evening Primose) Oil (Oenothera Biennis Oil), Glyceryl Stearate, Myreth-3 Myristate, PEG-100 Stearate, Polyacrylate-13, Aquaphilus Dolomiae Extract, Argininie, Citric Acid, Evening Primrose Extract, Arginine, Citric Acid, Evening Primrose Oil/Palm Oil Aminopropanediol Esters, Glycine, Polyisobutene Polysorbate 20 Sodium Acetate, Sorbitan Isostearate Tocopherol,Water.

avene xeracalm balsam uzupełniający lipidy

Avene XeraCalm cieszy się dużą popularnością na forach internetowych dla Atopowców, więc bez wahania go zamówiłam. Konsystencja balsamu jest bardziej gęsta i treściwa niż w przypadku Lipikara, ale fajnie rozprowadza się po skórze i dość dobrze się wchłania. Pozostawia wyczuwalną warstwę ochronną (co jest akurat w przypadku AZS postrzegane jest przeze mnie pozytywnie), ale nie jest ona specjalnie tłusta czy uciążliwa.

Kosmetyk bardzo szybko i zdecydowanie poprawił stan skóry Adasia. Zmniejszył czerwone plamy, nawilżył ją, wygładził, sprawił że przestała się łuszczyć a zgięcia rączek/nóżek podleczyły się. I co ważne, nie powoduje pieczenia przy aplikacji po kąpieli. Według obietnic producenta (i wypowiedzi na forach) zmniejsza świąd i wycisza skórę. Tego akurat nie jestem w stanie ocenić, bo Adaś się nie drapie i nie powie mi co czuje.

Balsam zapakowany jest w 200 ml tubkę ze sterylnym zamknięciem. Co to oznacza? Aby go wycisnąć trzeba użyć więcej siły, a po odłożeniu opakowania nie nabiera się do niego powietrze. Patent fajny, ale niesamowicie irytujący gdy krem zaczyna się kończyć. Żeby wydostać go z opakowania trzeba zwinąć tubkę, a wcale nie jest ona wykonana z super miękkiego plastiku. Szkoda też, że balsam nie jest produkowany w większych butelkach, najlepiej z pompką, bo przy naszym czterokrotnym - dziennym smarowaniu byłoby to wygodniejsze.

Cena: 200 ml/39 zł

Lipikar vs XeraCalm

Pojedynek wygrywa dla mnie XeraCalm Avene, bo jest skuteczniejszy i nie piecze, ale Lipikar też sprawdza się bardzo fajnie. Balsam La Roche-Posay ma z kolei u mnie plusa za wygodne opakowanie z pompką i nieco lepiej wchłaniającą się konsystencję. Aktualnie mamy oba w naszej kosmetyczce, ale zdecydowanie częściej sięgam po Avene.

Jeśli Wasze dzieci mają problemy z Atopowym Zapaleniem Skóry i jeszcze nie miałyście okazji wypróbować balsamu uzupełniającego lipidy od Avene to bardzo go Wam polecam. 

Podobne posty

3 komentarze

  1. Fajnie się prezentuje ten balsamik:)

    OdpowiedzUsuń
  2. U mnie na szczęście w rodzinie nikt nie ma AZS natomiast moja koleżanka od dziecka mam i tak samo jej dzieciątko również ma problemy ze skórą. Dlatego myślę że fajnie będzie jak jej podeślę twój post :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Na szczęście ani ja, ani moi bliscy nie mają większych problemów ze skórą.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy pozostawiony komentarz:)

Odpowiedzi na Wasze pytania zamieszczam u siebie na blogu.
Proszę o nie umieszczanie w komentarzach linków do blogów i rozdań - takie wpisy będą przeze mnie usuwane.