KOBO PROFESSIONAL - MATT BRONZING & CONTOURING POWDER

czwartek, 23 października 2014

Wśród jesiennych nowości marki Kobo Professional (dostępnej w drogeriach Natura) pojawił się matowy bronzer w jasnym, dość chłodnym odcieniu. Szybko zdobył serca wielu dziewczyn i ja również zapragnęłam go wypróbować, szczególnie, że jest idealny dla posiadaczek jasnej skóry. 

Opis producenta

Matowy, brązujący puder w kamieniu nadaje skórze odcień naturalnej, zdrowej opalenizny. Idealny do kreowania „cienia” na twarzy. Polecany do konturowania, modelowania twarzy i ciała.

Składniki: Talc, Mica, Caprylic/Capric Triglyceride, Aluminum Starch Octenylsuccinate, Magnesium Stearate, Titanium Dioxide, Kaolin, Bambusa Arundinacea Stem Powder, Phenoxyethanol (and) Ethylhexylglycerin, [+/- Aluminium Oxide, CI 77492, CI 77491, CI 77499, CI 77711].

10 g/19,99 zł

Bronzer zamknięty jest w solidnym, estetycznym, plastikowym pudełku. Dostępny jak narazie tylko w jednym odcieniu - 308 Sahara Sand. Porządnie sprasowany, nie pyli i ma przyjemną aksamitno-pudrową konsystencję. Bez problemu aplikuje się na twarz i pozwala na stopniowanie efektu. Możemy jedynie delikatnie musnąć nim twarz, albo nałożyć kilka warstw żeby konturowanie twarzy było bardziej widoczne.

Wydaje mi się, że ciężko zrobić sobie nim krzywdę i źle go nałożyć. Dzięki temu, że nie jest mocno napigmentowany i łatwo się rozciera, nie robi plam. Wszystko to pod warunkiem, że trzymamy się zasad prawidłowego nakładania bronzera i mamy odpowiedni pędzel.     

Było mi ciężko idealnie uchwycić aparatem jego kolor, bo w rzeczywistości jest trochę bardziej chłodny niż na zdjęciu poniżej. W sieci znajdziecie wiele swatchy tego kosmetyku, a najlepiej jeśli same zawitacie do Natury. 



Jeżeli jesteście posiadaczkami jasnej cery i szukacie matowego, chłodnego bronzera w rozsądnej cenie to koniecznie odwiedźcie drogerię Natura i zobaczcie go na żywo. Mi bardzo przypadł do gustu, jest banalnie prosty w obsłudze i nie jest na 'dzień dobry' zbyt mocno napigmentowany. Czuję, że zostaniemy razem na dłużej.

Miałyście już okazję przyjrzeć mu się bliżej? Kupiłyście?

Podobne posty

25 komentarze

  1. wydaje się, że to idealny bronzer dla mnie... fakt, ze w ogole nie używam, ale jak mnie najdzie to juz bede wiedziala co kupic :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Czekałam na tą recenzję. Coś czuję, że to produkt dla mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Kusi ;P Tym bardziej że na twarzy wygląda bardzo ładnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja go dziś macałam, ale jest dla mnie za jasny ;(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale pewnie cała masa bronzerów jest dla Ciebie odpowiednia. Dla mnie graniczyło z cudem znalezienie takiego, który będzie jasny i matowy.

      Usuń
  5. Muszę go kiedyś obejrzeć w Naturze :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Słyszałam o nim wiele dobrego i chyba się skuszę, lubię takie delikatne kolory, którymi ciężko zrobić sobie krzywdę ;P

    OdpowiedzUsuń
  7. Kupilam. Jest lekki i malo napigmentowany-tak jak napisalas-nie mozna sie nim skrzywdzic;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Hmmm... Czaiłam się na niego, ale od kiedy mam bronzer z NYX to nie sądzę aby ten KOBO był chłodniejszy ;P

    OdpowiedzUsuń
  9. jakie ładne zdjęcia ! muszę zajść do Natury bo u Ciebie wygląda ślicznie

    OdpowiedzUsuń
  10. Ostatnio go macałam i ze smutkiem (ze względu na ilość kosmetyków) stwierdzam, że muszę go mieć ;))

    OdpowiedzUsuń
  11. ja mam najjaśniejszy odcień z tej serii nowości :) świetnie rozświetla. a ten jakoś mnie nie kusił :) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. rozświetlacze (narazie) sobie odpuściłam, ale wyglądają całkiem fajnie :)

      Usuń
  12. Jestem bladziochem, więc czuję się skuszona ;) Muszę wybrać się do Natury na mały rekonesans :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy pozostawiony komentarz:)

Odpowiedzi na Wasze pytania zamieszczam u siebie na blogu.
Proszę o nie umieszczanie w komentarzach linków do blogów i rozdań - takie wpisy będą przeze mnie usuwane.