BAZA PEEL OFF DO HYBRYD NEESS - REWOLUCJA CZY BUBEL?

poniedziałek, 2 lipca 2018

baza peel off neess

Gdybyście miały wskazać jedną najbardziej irytującą rzecz w manicure hybrydowym, to co by to było? Dla mnie z całą pewnością jest to proces usuwania lakieru. Moje paznokcie mocno trzymają każdą nałożoną bazę i odmaczanie jej, nie należy do moich ulubionych zajęć. Gdy Neess wprowadziło na rynek innowacyjną bazę peel off do hybryd wiedziałam, że muszę ją wypróbować. Co o niej myślę? Przeczytajcie same.

Bazę Peel Off kupiłam kilka dni po premierze, nie wiedząc czego tak naprawdę się po niej spodziewać, bo na blogach nie było jeszcze żadnych recenzji. Przeczytałam ulotkę i przystąpiłam do wykonywania stylizacji. 

Baza Peel Off do lakieru hybrydowego- co jest w niej takiego niezwykłego?

Baza Peel Off to innowacyjny produkt, który zastępuje klasyczną bazę do hybryd (ale nie wymaga utwardzania w lampie) i ściąga się z paznokcia poprzez podważenie lakieru drewnianym patyczkiem. Hybryda w kilka sekund odchodzi całym płatem od płytki i nie potrzebujemy do jej usunięcia acetonu, klipsów, folii aluminiowych czy frezarki. Brzmi rewelacyjnie, prawda?

Jak wykonać manicure hybrydowy z użyciem tej bazy?
1) Odsuwamy/wycinamy skórki. Polerujemy płytkę paznokcia polerką o wysokiej gradacji (broń boże matowić!), przecieramy cleanerem i czekamy chwilę aż wyschnie.
2) Nakładamy szybkim ruchem cienką (ale nie przesadnie cienką) warstwę bazy peel off i czekamy około minuty. Nie utwardzamy jej w lampie, ani nie używamy wcześniej primera.
3) Aplikujemy kolejną warstwę bazy peel off i czekamy aż sama przeschnie.
4) Nakładamy kolorowy lakier hybrydowy i standardowo utwardzamy go w lampie. x2
5) Pokrywamy paznokcie topem (nie wolno używać topu no wipe), utwardzamy go w lampie i przecieramy lakier cleanerem. Gotowe!

Pamiętajmy żeby przy każdej warstwie dobrze zabezpieczyć wolny brzeg paznokcia. 

Proste?

neess peel off base

Aplikacja bazy teoretycznie jest banalna. W praktyce trzeba jednak uważać na kilka pułapek, które na nas czyhają i mogą zrujnować cały manicure. Napotkałam na nie wielokrotnie podczas używania tego produktu i chcę Was przed nimi ostrzec. 

Peel Off Base Neess - na co trzeba uważać?

  • Baza ma klejącą się formułę. Jeśli zaaplikujemy ją maksymalnie pod skórki jak zaleca producent, a nakładając kolor zrobimy milimetr odstępu od nich, to w tej przerwie będą zbierać się wszystkie możliwe paprochy i nie będzie to wyglądało estetycznie. Więc albo aplikujemy wszystkie warstwy pod same skórki, albo bazę odsuwamy od nich tak jak kolor.
  • Obowiązkowo trzeba zabezpieczyć wolny brzeg paznokcia - szczególnie jeśli nie macie ich obciętych na krótko. Jeśli nie zrobicie tego wystarczająco dobrze, lakier zacznie szybko odchodzić od krawędzi płytki. Producent rekomenduje używanie jej do paznokci krótkich lub nieznacznie wychodzących poza opuszek palca, więc jeśli podobnie jak ja nosicie dłuższe paznokcie, to musicie liczyć się z krótszą trwałością swojego manicure.
  • Baza szybko wysycha, więc trzeba nakładać ją sprawnie i nie wolno przejeżdżać pędzelkiem kilka razy w tym samym miejscu, bo zacznie się paprać i kleić. 
  • Nie matujemy paznokcia i nie używamy primera.
  • A jeśli nakładamy bazę peel off po usunięciu klasycznej bazy do hybrydy, to koniecznie musimy wcześniej wypolerować płytkę na błysk polerką o wysokiej gradacji. Ja nie wiedziałam, że jest to konieczne i pomimo tygodniowej przerwy od zdjęcia poprzednich hybryd, baza przyczepiła się do moich paznokci zbyt mocno. 

Trwałość bazy

Za pierwszym razem baza trzymała się na moich paznokciach 2 tygodnie. Jak się później okazało jej usunięcie patyczkiem graniczyło z cudem, a gdy zrobiłam to na siłę, baza oderwała się razem z wierzchnią warstwą płytki. Na szczęście nie uszkodziłam wszystkich paznokci, bo pozostałe bez problemu odmoczyłam w acetonie. 

Po jakimś czasie Neess zaczęło komunikować w social mediach, że ten problem z bazą peel off można rozwiązać poprzez wypolerowanie płytki na błysk.  I rzeczywiście. Gdy nałożyłam ją kolejny raz, korzystając z tej podpowiedzi, lakier usunęłam z paznokci bez żadnego problemu. Ale.. Trwałość takiego manicure była już zdecydowanie krótsza. Generalnie baza jest dość kapryśna i wymaga od nas dużej precyzji przy aplikacji i dokładnego zabezpieczania wolnego brzegu. Niewielki błąd spowoduje, że lakier odejdzie w jeden dzień.  

neess malina jest z brokatem

neess malina jest z brokatem 7563

Na paznokciach kolor 7563 Malina jest z brokatem

Kompatybilność z innymi lakierami

Sprawdziłam czy bazę można łączyć z innymi lakierami niż Neess i nie było z tym żadnego problemu. Śmiało możecie nałożyć na nią Semilaca czy NeoNaila.

Klasyczna baza i top Neess

Korzystając z okazji powiem jeszcze dwa słowa na temat klasycznego topu i bazy Neess, które także przewinęły się przez moje paznokcie. Baza nie jest specjalnie gęsta, więc trzeba uważać przy aplikacji żeby nie zalać skórek, dobrze trzyma się paznokci i gwarantuje standardową trwałość manicure. Top jest bardziej gęsty i ma u mnie dużego plusa, bo prześlicznie się błyszczy. A co więcej efekt ten utrzymuje się długo po aplikacji. 

neess baza top

Baza Peel Off Neess - rewolucja czy bubel?

Szczerze mówiąc mam bardzo mieszane uczucia. Z jednej strony baza, która schodzi praktycznie sama i nie wymaga odmaczania paznokci w acetonie, to niesamowita wygoda i rewolucja w manicure hybrydowym. Z drugiej strony przeszkadza mi jej kapryśność. Wymaga dużej precyzji w aplikacji, zabezpieczenia wolnego brzegu i nie wybacza błędów. Gorzej się trzyma na długich paznokciach.. Czasem zaczyna odchodzić od płytki po dwóch dniach, czasem trzyma się super tydzień. 

Czy ją polecam? Może inaczej.. Na pewno nie polecam jej jeśli macie tłustą płytkę wymagającą użycia primera, jeśli dopiero zaczynacie przygodę z hybrydami lub jeśli planujecie wyjechać na wakacje, czy wykonać manicure na własny ślub. Baza Peel Off Neess nie zdobyła mojego zaufania i na takie okoliczności użyłabym dla pewności zwykłej bazy.

Ale jeśli lubicie często zmieniać kolor paznokci, jeśli uczycie się nowych zdobień lub jeśli prowadzicie bloga kosmetycznego to ta baza może się Wam spodobać. Szczególnie moje koleżanki - blogerki paznokciowe docenią szybkość jej usuwania i możliwość zmiany manicure.

Początek naszej znajomości nie był najlepszy, ale po kilkukrotnym użyciu, wiem jak ją okiełznać, wiem czego nie robić i wiem, że paznokcie muszą być wypolerowane na błysk żeby podczas usuwania nie uszkodzić sobie płytki. Baza nie zrewolucjonizowała mojego manicure i nie będę używała jej regularnie, bo przy moich dość długich paznokciach, moczonych godzinami w wodzie, w chemii gospodarczej i wszelkiego rodzaju kosmetykach jej trwałość nie jest dla mnie satysfakcjonująca. 

Więcej o tej bazie możecie obejrzeć na moim instagramie w wyróżnionych relacjach Insta Stories.

I co myślicie? Macie ochotę ją wypróbować? A może już jej używałyście?

Podobne posty

40 komentarze

  1. u mnie średnio się sprawdziła :(

    OdpowiedzUsuń
  2. Chyba nie miałabym do niej cierpliwości.

    OdpowiedzUsuń
  3. oo a chciałam ją kupić, jednak sobie odpuszczę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Możesz zawsze poczekać na jakąś super hiper akcję promocyjną u Neess i zobaczyć jak sprawdzi się u Ciebie ;)

      Usuń
  4. Kiedyś myślałam, że muszę ją mieć, ale teraz już mnie nie kusi.

    OdpowiedzUsuń
  5. Świetna rzetelna recenzja :) W końcu wiadomo, dlaczego u jednych osób się trzyma, a u innych sieje zniszczenie :P

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja miałam tę bazę i jestem z niej zadowolona, u mnie baza zwykła w ogóle się nie trzyma, a ta baza trzyma mi się tydzień, co dla mnie jest sukcesem. Na stopach miałam ją, aż 4 tygodnie. Ja polecam, ale wiadomo każdy musi spróbować sam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fajnie, że u Ciebie się sprawdza :) A jakich baz dotychczas używałaś?

      Usuń
  7. No i właśnie. Krok po kroku, ze zrozumieniem i można na tej bazie pracować. Nie jest trudna do ogarnięcia, trzeba się przyzwyczaić do jej nakąłdania, ale uważam, że warto, bo jest wygodna i ułatwia życie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jasne, że można ;) Wszystko zależy od płytki paznokcia, od wprawy w robieniu manicure hybrydowego i od tego czy popełni się jakiś błąd czy nie :)

      Usuń
  8. wow, nie wiedziałam, że coś takiego istnieje- muszę wypróbować , moją największą bolączką z hybrydami było ich ściąganie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wypróbuj :) Polecam także serię Pure z Victorii Vynn.

      Usuń
  9. u mnie się sprawdza, nienawidzę ściągać hybryd ta baza jest idealna dla mnie :D

    OdpowiedzUsuń
  10. Ciekawy kolorek na pazurkach :) Zainteresuję się tą baza, bo to oszczędność czasu

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kolorek bardzo ładny! I te delikatne drobinki brokatu <3

      Usuń
  11. Moje paznokcie nie lubią acetonu, a ta baza jest świetną alternatywną! Chyba sprawię sobie zestaw na urodzinki!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli nie lubią acetonu to możesz się jeszcze zainteresować serią Pure z Victorii Vynn.

      Usuń
  12. U mnie się super sprawdziła. Tylko trzeba pamiętać o zaleceniach producenta.

    OdpowiedzUsuń
  13. niestety mam bardzo słabe paznokcie i taka opcja nie matowienia płytki wydaje mi się być bardzo kusząca :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Dla mnie ta baza jest naprawdę spoko opcją ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. uwielbiam! w końcu moje paznokcie nie są zniszczone po ściągnięciu hybryd :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Umiejętne zdejmowanie hybryd nie powinno zniszczyć paznokci :)

      Usuń
  16. Bardzo fajny wpis :) Też miałam trudne początki z ta bazą, ale od jakiegoś czasu używam tylko tej - peel off. Mam krótkie pazurki i u mnie sprawdza się świetnie. Nie uważam na nie jakoś specjalnie, a i tak trzymają się około dwóch tygodni :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie.. Ja noszę raczej dłuższe paznokcie i z pewnością to mocno wpływa na trwałość tej bazy.

      Usuń
  17. U nie również, taka średnia jest

    OdpowiedzUsuń
  18. Ja też już przetestowałam. U mnie się fajnie sprawdza i osobiście polecam.

    OdpowiedzUsuń
  19. Dobrze znam produkty tej marki,ale tej BAZY nie miałam okazji używać.

    OdpowiedzUsuń
  20. Gdy usłyszałam po raz pierwszy o bazie to liczyłam na prawdziwy hit. Niestety jej słaba trwałość, a także komplikacje w czasie aplikacji kompletnie mnie zniechęcają. Zostanę przy klasycznych bazach.

    OdpowiedzUsuń
  21. Ja nie jestem zadowolona. Nie po to robię hybrydy, żeby trwałość była tak kiepska :/ Normalnie hybrydy trzymają mi się do zdjęcia, a na tej bazie po kilku dniach odpryski :/

    OdpowiedzUsuń
  22. Dostałam ją kiedyś, ale jeszcze nie próbowałam, bo najważniejsza dla mnie w hybrydach jest trwałość. Może kiedyś znajdę odpowiedni moment żeby jej użyć.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może wypróbuj najpierw na stopach :)

      Usuń
  23. Fajny tekst. Chyba się na nie skuszę. :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Pamiętam, że strasznie napaliłam się na tą bazę, szczególnie gdy zaczęły masowo napływać jej zdjęcia po tegorocznym meet Beauty. Z czase jednak zaczęłam czytać opinie na jej temat i zniechęciłam się - chyba już jednak wolę się pobawić acetonem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja ją zamówiłam od razu po premierze, jeszcze przed Meet Beauty.. Teraz już bym nie kupiła.

      Usuń

Dziękuję za każdy pozostawiony komentarz:)

Odpowiedzi na Wasze pytania zamieszczam u siebie na blogu.
Proszę o nie umieszczanie w komentarzach linków do blogów i rozdań - takie wpisy będą przeze mnie usuwane.