GDY HYBRYDA NIE CHCE ZEJŚĆ | USUWANIE MANICURE HYBRYDOWEGO ZA POMOCĄ KLIPSÓW

poniedziałek, 18 września 2017

usuwanie manicure hybrydowego klipsy

Ściąganie hybryd nigdy nie należało do moich ulubionych zajęć. Ileż to razy lakier nie chciał się odmoczyć w removerze/acetonie i musiałam delikatnie skrobać płytkę paznokcia.. Nawet nie zliczę.. Na szczęście metodą prób i błędów udało mi się wypracować technikę, dzięki której cały proces nie jest już katorgą. A wszystko za sprawą klipsów do usuwania lakieru hybrydowego. 

Klipsy do usuwania manicure hybrydowego

Klipsy możecie kupić dosłownie wszędzie, kosztują grosze - u Claresy 9,99 zł [klik] a ich obsługa jest banalnie prosta. Na czym polega ich fenomen? Klips w przeciwieństwie do folii, bardzo dobrze dociska do paznokcia, nasączony removerem płatek bezpyłowy, który skuteczniej odmacza lakier i przyśpiesza jego rozpuszczanie.

Zdejmowanie lakieru hybrydowego przy pomocy klipsów

Przygotowałam dla Was krótką instrukcję 'krok po kroku' jak skutecznie usunąć lakier hybrydowy przy pomocy klipsów. To naprawdę banalnie proste!

pilnik do paznokci usuwanie hybryd

Pilnikiem (ja używam gradacji 100) spiłowujemy wierzchnią warstwę lakieru - czyli top i trochę koloru, ale na tyle ostrożnie, żeby nie uszkodzić płytki paznokcia.


Przecięty na cztery części wacik bezpyłowy porządnie namaczamy removerem/aetonem, umieszczamy go na paznokciu i zakładamy klamerkę. 

Czekamy 10-15 minut. 

Po upływie tego czasu zdejmujemy klipsy i delikatnie, przy pomocy drewnianego patyczka lub ewentualnie swoimi paznokciami zdrapujemy delikatnie tyle lakieru ile się da. Jeśli zachodzi taka potrzeba to ponownie moczymy waciki i zakładamy klipsy na kolejne 5-10 min. U mnie takie dwie sesje dają 100% efekt i cały lakier zostaje usunięty. Po przeprowadzonym 'zabiegu' warto wetrzeć w skórki nawilżającą oliwkę lub krem, bo długotrwały kontakt z acetonem potrafi porządnie je przesuszyć.

Gdy hybryda nie chce zejść - kilka tricków, o których warto pamiętać

- obowiązkowo spiłowujemy wierzchnią warstwę lakieru
- używamy świeżego removera i przechowujemy go odpowiednich warunkach
- starajmy się nakładać jak najcieńsze warstwy lakieru
- używajmy dużo removera, tak żeby wacik bezpyłowy był naprawdę mokry

A jeżeli nic nie pomaga to trzeba zmienić producenta lakierów. U mnie baza podstawowa z Semilaca trzyma się bardzo mocno i jej zdejmowanie to żmudny proces. Polecam za to wypróbować z NeoNail serię Hard, która u mnie odmacza się łatwo a jednocześnie zapewnia trwały manicure na 3 tygodnie. 


Jak u Was wygląda usuwanie manicure hybrydowego? Używacie klipsów?

Podobne posty

6 komentarze

  1. Bardzo lubię takie klipsy :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Lubię te klipsy, ja swoje kupiłam w chińskim za grosze :P

    OdpowiedzUsuń
  3. Mam klipsy w wersji różowej i znacznie ułatwiły mi proces usuwania hybrydy :)

    OdpowiedzUsuń
  4. U mnie baza proteinowa z Indigo trzyma się jak diabeł wcielony. Niczym nie idzie jej zdrapać :) Ale za to, po bokach nie raz odchodzi - i weź tu zrozum paznokcie:)

    OdpowiedzUsuń
  5. A u mnie ściąganie hybrydy z klimpsami trwa o wiele dłużej i jest bardziej problematyczne, niż z użyciem folii. :/ Przy folii jakby czułam jak lakier odchodził płatkami z paznokci i po zdjęciu folii rzeczywiście tak było. A klipsy bardzo mocno dociskają wacik do paznokcia i nic nie ma szansy samo odpaść od płytki paznokcia. 25-30 minut w klipsach to mus, inaczej lakier nie chce zejść. Ostatnio znalazłam radę, by owijać palce w folię i dodatkowo nakładać klipsy dla lepszego dociśnięcia.

    OdpowiedzUsuń
  6. JA zauważyła tylko minus klipsów taki że remover, czy aceton szybciej odparowuje pod klipsem, bo pod folia tak się nie dzieje ;) I ostatnio z klipsami trwało to dłużej niż bez, a do tego musiałam 2 razy namaczać waciki ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy pozostawiony komentarz:)

Odpowiedzi na Wasze pytania zamieszczam u siebie na blogu.
Proszę o nie umieszczanie w komentarzach linków do blogów i rozdań - takie wpisy będą przeze mnie usuwane.