THE BALM - PALETA CIENI MEET MATT(E) TRIMONY

środa, 27 lipca 2016


Cześć! Dzisiaj chciałabym pokazać Wam nowość od The Balm - paletę cieni do powiek Meet Matt(e) Trimony. Propozycję idealną dla fanek matu i pozwalającą stworzyć zarówno makijaż dzienny jak i wieczorowy.

Meet Matt(e) Trimony to sporych rozmiarów paleta wyposażona w lusterko i zamknięcie na magnes. Znajdziemy w niej 9 matowych cieni o kremowej i przyjemnej w aplikacji konsystencji. Bardzo fajnie trzymają się skóry, nie obsypują się, nie rolują w załamaniu powieki i wyglądają dobrze przez cały dzień. 


Pierwszy rząd cieni to kolory, po które sięgam najczęściej. Matt Lin sprawdza się idealnie w roli cienia bazowego, ujednolica kolor powieki, ukrywa zaczerwienienia i rozświetla spojrzenie. Matt Rossi to piękny, chłodny, jasny brąz, który bardzo dobrze wygląda nałożony w załamanie powieki i fajnie modeluje oko. 


Do grona ulubieńców zaliczyłabym też Matt Ahmed - intensywną, dobrze napigmentowaną czerń, którą świetnie sprawdza się przy robienia kreski. Cień nie rozmazuje się, nie kruszy, nie odbija na górnej powiece i pozwala pięknie podkreślić oko i nadać spojrzeniu zalotności.  


Jak widzicie paletę tworzą raczej ciepłe odcienie, ale i dla fanek chłodnych barw znajdzie się coś dobrego :) Ja znalazłam wśród nich kilku ulubieńców, ale szczerze mówiąc po cegłę (Matt Kumar) i śliwkę (Matt Moskowitz) pewnie nigdy nie sięgnę. Bardzo źle czuję się w takich kolorach. 


Meet Matt(e) Trimony w cenie regularnej kosztuje 179 zł, ale często można go złapać w promocji. Czy paleta jest warta tej ceny? Myślę, że tak. Jest naprawdę pięknie wykonana, cienie są duże i bardzo wydajne, świetne jakościowo, wygodnie się na nich pracuje i bez problemu się blendują. Jeśli ta kolorystyka jest Wam bliska i lubicie kosmetyki The Balm, to Meet Matt(e) Trimony powinna znaleźć się w Waszych zbiorach :)

Co myślicie? Podoba Wam się? A może już ją macie?

Podobne posty

30 komentarze

  1. Cudeńko :D Pierwsza Meet Matte już dawno wpadła mi w oko, a tu już druga weszła na rynek ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. piękne cienie, mnie matów właśnie brakuje, choć cieniami maluję się raz w miesiącu, od święta

    OdpowiedzUsuń
  3. fajna, ale za droga. ja zdecydowałam się na taniuszka od mua;]

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. MUA też ma bardzo fajne paletki! Uwielbiam te czekoladowe :)

      Usuń
  4. Może ją kupię na jesień, bo fajna jest :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Jest piękna, ale mam tyle cieni, że na pewno sobie nie pozwolę na nową... chociaż kilka dni temu kupiłam matową paletkę o kobo :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zawsze tak jest :D Ja mam słabość do matowych brązów i mam ich naprawdę za dużo.

      Usuń
  6. Paletka prześliczna, kilka konkretów i to wystarcza. Szkoda jednak, że cena taka wysoka. Choć gdybym umiała perfekcyjnie się pomalować, to pewnie zainwestowałabym, tymczasem mam tylko paletkę Sleek i MUR.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. MUR też jest fajne. Za Sleekiem nie przepadam, bo mocno się obsypuje.

      Usuń
  7. Wygląda kusząco ;D ale w zeszłym tygodniu skusiłam się na paletę Nude Tude od The Balm i jestem w trakcie jej testowania ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo mi się podoba kolorystyka tej palety, ale chyba na razie się wstrzymam, mam za dużo cieni ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Kolejna udana propozycja od theBalm. :-) Uwielbiam ich palety, ale ceny w Douglasie mają wyjątkowo wysokie niestety. :-(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na szczęście można je też znaleźć taniej w internecie ;)

      Usuń
  10. podobają mi się te nazwy :) przyciągają uwagę;-)

    OdpowiedzUsuń
  11. Przepiękne kolory! Uwielbiam the Balm, niestety na żadną paletkę jeszcze się nie skusiłam, ale zamierzam na sam początek kupić Nude Dude, bo ma odcienie, które uwielbiam, idealne na każdą okazję :)
    Miłego wieczoru,
    ohmels.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  12. Kuszą mnie wszystkie ich palety :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Widziałam tę paletę ostatnio w sklepie i zastanawiałam się nad jej kupnem bo cena jest bardzo przystępna, teraz mnie przekonałaś

    OdpowiedzUsuń
  14. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  15. Rozważałam jej zakup między paletką neutralną od Zoevy, jednak padło na tą drugą i jestem zadowolona :) ale w przyszłości może the balm trafić w moje łapki, bo jest bardzo kuszący :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zoeva jest super :D Używam niemalże codziennie.

      Usuń

Dziękuję za każdy pozostawiony komentarz:)

Odpowiedzi na Wasze pytania zamieszczam u siebie na blogu.
Proszę o nie umieszczanie w komentarzach linków do blogów i rozdań - takie wpisy będą przeze mnie usuwane.