JAK ZAPOBIEGAĆ ROZSTĘPOM W CIĄŻY - CZĘŚĆ I

czwartek, 13 sierpnia 2015

olejki przeciw rozstępom w ciąży

Rozstępy w ciąży. Temat szeroki jak rzeka, ale sprowadzający się do tego, że każda z przyszłych mam wolałaby ich uniknąć. Nie zawsze się uda... bo genetyka, bo indywidualne skłonności, bo wiek, bo waga, bo (wreszcie) wielkość samego malucha. Można jednak właściwie zadbać o skórę, aby przygotować ją na ten ciężki okres i zmniejszyć prawdopodobieństwo pojawienia się rozstępów i ich wielkość.

Ja własnie zaczynam 8 miesiąc ciąży i jak na razie (odpukać), moja skóra jest w bardzo dobrej kondycji i żadnych rozstępów nie widać. Mówią, żeby w pierwszych miesiącach unikać masażu brzucha, ale przecież delikatne wcieranie olejku nie ma prawa zaszkodzić. Poza tym moja skóra (sucha z natury) pod wpływem hormonów stała się jeszcze bardziej przesuszona, więc nie było mowy żeby pielęgnację nawilżającą sobie odpuścić.

Gdy brzuszek zaczął się uwypuklać sięgnęłam po krem do masażu Babydream dostępny w drogeriach Rossmann.

babydream mama krem do masażu

Krem pielęgnuje skórę dzięki kompleksowi nawilżającemu z proteinami serwatkowymi i gliceryną. Zawarte w nim substancje czynne poprawiają elastyczność i sprężystość skóry. Przy regularnym używaniu krem do masażu może skutecznie wzmocnić odporność skóry i w ten sposób przeciwdziałać tworzeniu się rozstępów w okresie ciąży. 

Kosmetyk nie zawiera barwników, substancji konserwujących, oleju mineralnego, parafinowego i silikonowego. Ma pH neutralne dla skóry i można stosować go już od 1 miesiąca ciąży. 

Skład: Aqua, Glycerin, Butyrospermum Parkii Butter, Caprylic/Capric Triglyceride, Sorbitol, Ethylhexyl Stearate, Glyceryl Stearate Citrate, Cetearyl Alcohol, Glyceryl Stearate, Helianthus Annuus (Sunflower) Seed Oil, Whey Protein, Lactose, Prunus Amygdalus Dulcis (Sweet Almond) Oil, Tocopherol, Xanthan Gum, Glyceryl Caprylate, Cetearyl Glucoside, Levulinic Acid, p-Anisic Acid, Sodium Levulinate, Sodium Hydroxide, Citric Acid, Parfum 

Krem ma delikatny (aczkolwiek trochę mdły), niedrażniący zapach, który szybko się ulatnia i dość lekką konsystencję. Szybko się wchłania, więc długiego masażu (jakiejkolwiek części ciała) nie zdążymy nim wykonać. Na moje oko powinien być nazwany zwykłym balsamem. Nałożony zbyt grubą warstwą trochę się klei. Nawilża nieźle, ale jeśli nasza skóra ma bardzo duże wymagania, to może okazać się zbyt słaby. Widocznie uelastycznia skórę i wygładza ją. Ze względu na skuteczność polecałabym stosować go w pierwszych miesiącach ciąży. (150 ml/10,99 zł)

Później zapragnęłam olejku i zaczęłam używać oliwki pielęgnacyjnej zapobiegającej powstawaniu rozstępów również Rossmannowskiej serii Babydream

babydream oliwka przeciw rozstępom

Oliwka pielęgnacyjna dla Mamy chroni skórę przed wysuszeniem i pomaga utrzymać jej elastyczność. Regularnie stosowana wzmacnia odporność skóry i zapobiega powstawaniu rozstępów. Zawarty w kosmetyku olej jojoba, sojowy, ze słodkich migdałów, macadamia i słonecznikowy intensywnie pielęgnują skórę, która staje się gładka i delikatna. 

Skład: Glycine Soja (Soybean) Oil, Prunus Amygdalus Dulcis (Sweet Almond) Oil, Helianthus Annuus (Sunflower) Seed Oil/Unsaponifiabes, Simmondsia Chinensis (Jojoba) Seed Oil, Macadamia Ternifolia Seed Oil, Tocopherol, Parfum

Skład bardzo na plus. Zapach bez większych rewelacji, opakowanie solidne, ujście zakończone gumką, która ponoć ma zabezpieczać olejek przed wylewaniem się. U Idalii się to sprawdza, u mnie nie. Może mam dwie lewe ręce. Oliwka jest dość ciężka, wolno się wchłania, wymaga długiego wcierania, a i tak pozostawia tłustą warstwę. W kwestii działania sprawdza się dobrze. Nawilża, ujędrnia i odżywia skórę. Sprawia, że jest gładka w dotyku i miękka. Nie zachwyciła mnie, ale warto ją wypróbować. (250 ml/13,99 zł)

Na oliwkę do masażu HiPP Mamasanft skusiłam się przez kupon rabatowy, który można było wydrukować z ich strony internetowej (swoją drogą warto tam zaglądać po promocje) i wykorzystać w Rossmannie. I już wiem, że z pewnością sięgnę po więcej kosmetyków z oferty tej firmy. 

oliwka do masażu hipp mamasanft

Połączenie olejku jojoba, migdałowego oraz olejku z rokitnika odpręża i intensywnie pielęgnuje skórę oraz umożliwia jej rozciąganie bez powstawania rozstępów. Oliwka łatwo się wchłania i chroni skórę przed wysuszeniem. Regularne masaże stymulują procesy odnowy komórkowej skóry i pomagają zachować jej elastyczność. Skóra pozostaje gładka, jędrna i sprężysta. 

Nie zawiera oleju mineralnego, substancji konserwujących, emulgatorów PEG, olejków eterycznych, barwników ani alergizujących substancji zapachowych. 

Skład: Helianthus Annuus Hybrid Oil, Simmondsia Chinensis Seed Oil, Prunus Amygdalus Dulcis Oil, Hippophae Rhamnoides Fruit Extract, Diethylhexyl Syringylidenemalonate, Caprylic/Capric Triglyceride, Rosmarinus Officinalis Leaf Extract, Parfum

Oliwka ma skład bardzo podobny do tej z Rossmanna, aczkolwiek jest lżejsza i dużo lepiej się wchłania. Używam jej nawet w upalne dni i nałożona cienką warstwą nie klei się. Zapach bardzo przyjemny. Opakowanie wykonane z solidnego plastiku, oliwka bez problemu wydostaje się na zewnątrz i nie oblewa przy tym połowy butelki. Z jej działania jestem bardzo zadowolona. Fajnie nawilża skórę, wygładza ją i uelastycznia. Teraz gdy dzidzia rośnie na potęgę, często odczuwam napięcie i swędzenie całego brzucha, które ustępuje po zastosowaniu tego produktu. Bardzo ją polubiłam i z pewnością kupię kolejne opakowanie, gdy te dobije dna. (100 ml/22,99 zł)

Ostatnio wpadł mi w ręce słynny olejek Bio-Oil, o którego cudotwórczym działaniu można przeczytać na wielu forach internetowych i blogach. Ponoć rewelacyjnie sprawdza się przy redukcji rozstępów, przebarwień i blizn. 

olejek bio-oil

Bio-Oil jest specjalistycznym produktem do pielęgnacji skóry. Przygotowany, aby pomóc poprawić wygląd blizn, rozstępów i nierównomiernego kolorytu skóry. Jego unikalna receptura, która zawiera przełomowy składnik PurCellin Oil (zmniejszający uczucie tłustości i ułatwiający wchłanianie się) jest także wysoko efektywna w przypadku skóry starzejącej się i odwodnionej. 

Skład: Paraffinum Liquidum, Triisononanoin, Cetearyl Ethylhexanoate, Isopropyl Myristate, Retinyl Palmitate, Helianthus Annuus Seed Oil, Tocopheryl Acetate, Anthemis Nobilis Flower Oil, Lavandula Angustifolia Oil, Rosmarinus Oficinalis Leaf Oil, Calendula Officinalis Extract, Glycine Soja Oil, BHT, Bisabolol, Parfum, Alpha-Isomethyl Ionone, AmylCinnamal, Benzyl Salicylate, Citronellol, Coumarin, Eugenol, Farnesol, Geraniol, Hydroxycitronellal, Hydroxyisohexyl 3- Cyclohexene Carboxaldehyde, Limonene, Linalool, Cl 26100

Olejek zamknięty jest w miękkiej, plastikowej buteleczce i ma według mnie drażniący, nieprzyjemny zapach. Jeżeli podobnie jak mi, wyostrzył się Wam w ciąży węch lub w pierwszych miesiącach cierpicie z powodu mdłości, kosmetyk może okazać się odpychający. Drugi minus za skład. Parafina na pierwszym miejscu i dużo chemicznych dodatków nie zachęcają do częstego i regularnego stosowania. Olejek ma dość lekką konsystencję i rzeczywiście łatwo się wchłania. 

Niestety nie powiem Wam czy działa na rozstępy i blizny bo takowych nie posiadam. Przynajmniej na razie. Jeżeli zajdzie taka konieczność na pewno do niego wrócę po ratunek i dam znać czy pomógł. 

(60 ml/20-39 zł porównaj cenę)


Z tej czwórki najbardziej polubiłam oliwkę HiPP, często po nią sięgam i z pewnością kupię ponownie. Jeszcze sporo kosmetyków przeciw rozstępom mam w domu, ale używam ich z rozsądkiem, uważnie przyglądając się składom. Nie mam ochoty wcierać w Nas niewiadomoczego. Gdy mała przyjdzie na świat, a rozstępy się pojawią wytoczę cięższe działa. Na razie pamiętam o regularnym peelingu i stosowaniu oliwek. Nawilżona i uelastyczniona skóra ma większe szanse na przetrwanie w dobrej formie. A jak będzie dalej to się okaże :)

Znacie te produkty? Możecie mi polecić coś co Wam się dobrze stosowało?

Podobne posty

17 komentarze

  1. Ja po 2 ciążach nie mam prawie wcale rozstępów a te które są,są bardzo jasne :)

    OdpowiedzUsuń
  2. ja w ciąży smarowałam się od 3 miesiąca - skupiałam się na brzuchu, piersiach, dolnej części pleców, szkoda, że nikt nie poradził mi żeby pupę też smarować, bo tam właśnie miałam kilka rozstępów, które zobaczyłam dopiero aż brzuch się zmniejszył i opuchlizna zeszła... Na szczęście dobry mąż kupił zmartwionej żonie dość drogi specyfik i rozstępy stały się niewidoczne :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Revitol Stretch Mark - to krem, który używamy dwa razy dziennie i konieczny jest ok 15 min masaż miejsc dotkniętych rozstępami :) Po miesiącu są niewidoczne :)

      Usuń
  3. Moja siostra jest aktualnie w 8 miesiącu ciąży. Rozstępy owszem ma, ale te z wieku dorastania, kiedy z karłowatego chuderlaka zaczęła szybko roznąć i przybierać kobiecych kształtów. Rozstępy udomowiły się na pośladkach i udach prawie do samych kolan. A teraz w wysokiej ciąży, smaruje się jedną oliwką i nowych rozstępów nie ma. Nie wiem czy to cud oliwka, czy może jej skóra się zmieniła przez te kilka lat

    OdpowiedzUsuń
  4. ja nie byłą jeszcze w ciąży a i tak mam rozstępy tyle że nie na brzuchu a na piersiach . używałam nawet też tej oliwki dla mam z Babydream

    OdpowiedzUsuń
  5. urodziłam dwoje dzieci ponad 4 kilko każde.. Nie mam ani 1 cm rozstępów. :D Moim zdaniem kluczowa jest tu genetyka. Jeśli mamy skórę podatna na rozciąganie bedzie git jeśli nie to nawet najlepszy kosmetyk nie pomoże. Co nie znaczy,ze nie warto próbować.. Ale 90% to geny może 10 kosmetyki..

    OdpowiedzUsuń
  6. Moja skóra w początkach ciąży, a był to grudzień była sucha jak wiór. Od samego początku używałam olejku dla mam z Rossmanna i teraz kiedy jestem w połowie 9 miesiąca nie mam żadnego rozstępu :)

    OdpowiedzUsuń
  7. oleje tutaj się dobrze spiszą, grunt żeby pamiętać o smarowaniu :D

    OdpowiedzUsuń
  8. U mnie rozstępy pojawiły się wokół pępka krótko przed porodem... Ze swojej strony polecam Kneipp Bio - olejek :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja tych produktów jeszcze nie znam, ale jedno jest pewne o swoje ciało w ciąży trzeba dbać podwójnie :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Niestety prawda jest taka, że jeśli rozstępy mają się pojawić, to nawet najdroższe kremy tutaj nie pomogą. Ja smarowałam się w ciąży, różnymi specyfikami i droższymi i tańszymi, niestety pod koniec 8 msc zaczęły mi wychodzić rozstępy na brzuchu, nie byłam otyła, ważyłam normalnie, żeby nie było że jestem grubasem :( Moja ginekolog powiedziała, własnie to co wyżej napisałam. Najważniejsze żeby cieszyć się, że ma się zdrowe dziecko i tyle. Nie podoba mi się mój brzuch po ciąży, ale niestety nic nie zrobię. Coś za coś, ważne że mam wspaniałego synka, którego kocham nad życie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I to jest najważniejsze! Co ma być to będzie, a najważniejsze jest zdrowie maluszka :) Ja jestem w pełni świadoma, że moje kremowanie może nic nie dać, ale przynajmniej będę wiedziała, że próbowałam. A poza tym zawsze dbam o swoją skórę :)

      Usuń
  11. Oczywiście, że geny to podstawa, ale dużo zależy od kondycji naszej skóry i jej pielęgnacji. Mam rozstępy z czasu dorastania, kiedy balsam do ciała dla mnie nie istniał. A teraz w 9 miesiącu ciąży, gdy moja skóra jest w znacznie lepszej kondycji nie mam żadnych nowych. Poza normalnym balsamem mocno nawilżającym używam tylko Bepanthen Mummy krem na brzuch. Mam pytanko odnośnie kuponu z Hippa - gdzie go można dorwać? Od jakiegoś czasu jestem zarejestrowana w Klubie Maluszka i nic takiego do mnie nie dotarło :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie jestem zarejestrowana w tym klubie, więc nie wiem, czy taki kupon przyszedłby na maila. Ja po prostu znalazłam, go na ich stronie. Teraz są jakieś inne akcje promocyjne. Wchodzisz na stronie głównej w zakładkę np. ciąża -> aktualności ;)

      Usuń
    2. Dzięki! tak dokładnie nigdy tam nie grzebałam :P

      Usuń
  12. słyszałam że bio-oil dość dobrze działa, ale moim rozstępom to już nic nie pomoże

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy pozostawiony komentarz:)

Odpowiedzi na Wasze pytania zamieszczam u siebie na blogu.
Proszę o nie umieszczanie w komentarzach linków do blogów i rozdań - takie wpisy będą przeze mnie usuwane.