BRUSHEGG - SILIKONOWY GADŻET DO MYCIA PĘDZLI

piątek, 5 czerwca 2015


Lubicie myć pędzle? Ja nie. Na ogół odwlekam to w nieskończoność, a potem piorę całą gromadkę razem spędzając kilkadziesiąt minut w łazience. Na rynku dostępnych jest wiele silikonowych gadżetów ułatwiających mycie pędzli, między innymi Brushegg, o którym dzisiaj chciałabym Wam opowiedzieć. 

Małe, zgrabne, estetyczne jajeczko, wykonane z solidnego silikonu. Dwa rodzaje wypustek umożliwiają umycie zarówno małych jak i dużych pędzelków. Jego obsługa jest banalnie prosta. Nalewamy na powierzchnię trochę preparatu do mycia (w moim przypadku szampon dla dzieci Babydream) i zmoczonym włosiem delikatnie pocieramy o wypustki jajeczka. Później spłukujemy wszystko wodą. Oczywiście uważamy, żeby nie dostała się ona do skuwki pędzla i nie rozpuściła znajdującego się w środku kleju. Pędzle suszymy w pozycji poziomej lub do góry nogami. 


Brushegg nie zrewolucjonizował mojego życia, ale jest fajnym gadżetem, który z chęcią używam. Rzeczywiście ułatwia i przyśpiesza mycie pędzli. To, że z małymi egzemplarzami dobrze sobie radzi było do przewidzenia. Ciekawa byłam na ile skuteczny będzie w przypadku pędzi dużych, zbitych, typu flat-top, z zaschniętym podkładem. Okazało się, że łatwiej i szybciej udaje się takie brudasy doczyścić.

Zauważyłam też, że szampon lepiej się pieni na silikonowej powłoce jajeczka niż na mojej dłoni, i że do całej zabawy zużywam mniej wody.

Brushegg nie dość, że przyśpiesza mycie pędzli to jeszcze daje ulgę naszym dłoniom. Czyszcząc je w sposób tradycyjny, mocząc rękę kilkanaście minut w wodzie miałam pomarszczoną skórę i w rezultacie bardzo przesuszoną. Tutaj takiego problemu nie ma:)


Brushegg dostępny jest w dwóch kolorach: miętowym i różowym. Kupić możecie je u kosmetykomanii w promocyjnej cenie 29,90 zł.

Używacie takich pomocników do mycia swoich pędzli?

Podobne posty

29 komentarze

  1. Też zawsze myję pędzle dłońmi ;) Ale może najwyższa pora zmienić nawyki ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. W sumie chętnie bym się przerzuciła na ten praktyczny gadżet:)

    OdpowiedzUsuń
  3. bardzo fajna sprawa,może kiedyś spróbuję w kolorze miętowym - też musi wyglądać ładnie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Na ebayu można takie jajo dostać za dolara :D

    OdpowiedzUsuń
  5. ja lubie myć pędzle ! :P serio :P a te jajeczka fajne, ale kurczę, widziałam takie na eBayu za grosze :P a nie sadze, zeby dawały kolosalnie lepszy efekt w myciu :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. podziwiam!:) myślę, że te z eBaya są takie same w działaniu:)

      Usuń
  6. fajny gadżet, ukojenie dla dłoni :> myślę że się skuszę tylko poczekam aż może pojawią się tańsze podróbki. Bo 30 zł to troszkę dużo :>

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja kupiłam Glam Glove i jestem z niej zadowolona. W promocji kosztowała tyle co Brushegg w pełnej cenie, a jest chyba jednak bardziej praktyczna i uniwersalna ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z całą pewnością jest wygodniejsza w użyciu, ale z drugiej strony zajmuje więcej miejsca, którego u mnie i tak jest za mało:P

      Usuń
  8. dla mnie to zdecydowanie zbędny gadżet...i tak pewnie ja zapominałabym o jego istnieniu nawet, gdybym go miała :P

    OdpowiedzUsuń
  9. Ostatnio zamówiłam sobie taki czyścik na Aliexpress za 1$. Czekam z niecierpliwością aż przyjdzie :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Gadżet, aczkolwiek przydatny ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. świetnia sprawa, chętnie kupię :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Jestem ciekawa tego jajeczka :) Może kiedyś się skuszę.
    pozdrawiam, A

    OdpowiedzUsuń
  13. Genialny gadżet bo fakt ja również nie lubię myć pędzli ;) i nawet cena jest przystępna ;) muszę się za nim rozejrzeć.

    OdpowiedzUsuń
  14. Nie kusi mnie jakoś bardzo, ale w zasadzie ciekawi mnie, czy faktycznie ulepszyłby mycie pędzli :)

    OdpowiedzUsuń
  15. fajny gadżet! może kiedyś się skusze :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Uwielbiam go! Od kiedy mam to jajko, szaleję z myciem dużo częściej :D

    OdpowiedzUsuń
  17. Ciekawy gadżet, nie widziałam jeszcze takiego przyrządu ;-)

    OdpowiedzUsuń
  18. Ja używam do mycia pędzli plastikowej rękawicy do masażu: jest tania (w Rossmannie kosztuje ok. 13 zł, a swoją kupiłam w Realu za niecałe 9 zł) i świetnie radzi sobie z wszystkimi moimi pędzlami, począwszy od skośnego pędzla do linera a skończywszy na flat topie H50 (jednej strony są grube, stożkowate wypustki, a z drugiej cienkie igiełki). Polecam wypróbować!

    OdpowiedzUsuń
  19. Odkąd mam tego maluszka mycie pędzli stało się przyjemnością :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Mam w kolorze miętowym, kupione na Alieexpres za niecałego dolara :) Domywa pędzle rewelacyjnie :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy pozostawiony komentarz:)

Odpowiedzi na Wasze pytania zamieszczam u siebie na blogu.
Proszę o nie umieszczanie w komentarzach linków do blogów i rozdań - takie wpisy będą przeze mnie usuwane.