Wszystkie posty spełniające kryteria zapytania chocolate, posortowane według trafności. Sortuj według daty Pokaż wszystkie posty
Wszystkie posty spełniające kryteria zapytania chocolate, posortowane według trafności. Sortuj według daty Pokaż wszystkie posty
MAKEUP REVOLUTION - I HEART CHOCOLATE, DEATH BY CHOCOLATE CZY NAKED CHOCOLATE ?

MAKEUP REVOLUTION - I HEART CHOCOLATE, DEATH BY CHOCOLATE CZY NAKED CHOCOLATE ?



Marka Makeup Revolution szybko zdobyła w Polsce wiele fanek. Przystępne ceny, szeroka oferta i dobra jakość kosmetyków to cechy wobec, których ciężko przejść obojętnie. Chyba najbardziej popularne i kojarzące się z tą marką są czekoladowe palety cieni, dostępne w trzech wersjach: naked chocolate, death by chocolate i I heart chocolate. Czym tak naprawdę różnią się od siebie i którą z nich warto kupić? Mam nadzieję, że dzisiejszy wpis ułatwi niektórym z Was podjęcie decyzji. 

MY SECRET - CHOCOLATE DESIRE - LAKIERY DO PAZNOKCI PACHNĄCE CZEKOLADĄ

MY SECRET - CHOCOLATE DESIRE - LAKIERY DO PAZNOKCI PACHNĄCE CZEKOLADĄ

my secret chocolate desire lakier do paznokci

Nie jest łatwo wybrać idealny kolor nude. Dla jednych będzie to odcień w chłodnej tonacji, dla innych w ciepłej, bardziej różowy lub bardziej brązowy. Marka My Secret przygotowała kolekcję Chocolate Desire, która kusi nie tylko ośmioma pięknymi, cielistymi kolorami, ale także zapachem czekolady, uwalniającym się podczas zasychania emalii. 
DELIKATNY MAKIJAŻ DZIENNY - MAKEUP REVOLUTION DEATH BY CHOCOLATE

DELIKATNY MAKIJAŻ DZIENNY - MAKEUP REVOLUTION DEATH BY CHOCOLATE


Od kiedy kupiłam paletę cieni Makeup Revolution Death by Chocolate towarzyszy mi ona nieustannie. Idealnie nadaje się zarówno do makijażu dziennego jak i wieczorowego. Ilość makijaży, które możecie wykonać 16 kolorami cieni daje bardzo duże pole do popisu. Dzisiaj chciałabym pokazać Wam  przykładowy makijaż dzienny, który bardzo często gości na moich oczach. Jest prosty w wykonaniu i mało czasochłonny.

MOJE ODKRYCIA 2015

MOJE ODKRYCIA 2015

kosmetyczne odkrycia

Przyszedł czas na kosmetyczne podsumowanie 2015 roku. Długo zastanawiałam się nad tym, które produkty naprawdę zasługują na to wyróżnienie i powinny trafić do mojej złotej dziesiątki. Dużo buteleczek przewinęło się przez moje ręce w ubiegłym roku, ale te kosmetyki, które znajdziecie poniższym zestawieniu, polecam Wam szczególnie. 
CIENIE MINERALNE LUCY MINERALS

CIENIE MINERALNE LUCY MINERALS



Czy słyszałyście o amerykańskiej marce kosmetyków mineralnych Lucy Minerals, będących konkurencją dla Annabelle Minerals, Lily Lolo czy Amilie Minerals? Nie? To pora to nadrobić:) A te z Was, które znają produkty Lucy z pewnością ucieszy fakt, że wreszcie pojawił się w Polsce jej dystrybutor.
NOWOŚCI!

NOWOŚCI!


Pod względem kosmetycznym nowy rok rozpoczął się dla mnie obficie. Trafiło do mnie dużo fajnych rzeczy i każda powoduje przyśpieszone bicie serca:) Nazwa bloga zdecydowanie nie jest przypadkowa..

MOJE ODKRYCIA 2014 ROKU

MOJE ODKRYCIA 2014 ROKU

Początek roku to dobry moment na wszelkie podsumowania. W tym wpisie wskazałam dziesięć postów, które najbardziej Was zainteresowały, a teraz chciałabym odwrócić sytuację i napisać o dziesięciu kosmetykach, które w minionym roku podbiły moje serce. Może wśród nich znajdą się Wasze odkrycia.

NOWOŚCI - MAKEUP REVOLUTION I ZOEVA

NOWOŚCI - MAKEUP REVOLUTION I ZOEVA

Ostatnio w blogosferze zrobiło się głośno o angielskiej marce Makeup Revolution, która oferuje fajną kolorówkę za przystępne pieniądze. Oczywiście nie byłabym sobą, gdybym nie skusiła się na zakup kilku produktów na wypróbowanie. Całkowicie przypadkiem do koszyka wpadły też pędzelki i baza pod cienie z Zoevy. Zapraszam na swatche i pierwsze wrażenia. 

NO I PO CO MI TO BYŁO? GARNIER NUTRISSE NR 40 ŚREDNI BRĄZ

NO I PO CO MI TO BYŁO? GARNIER NUTRISSE NR 40 ŚREDNI BRĄZ

Należę do osób, które nie potrafią się zdecydować na kolor swoich włosów.
Zanim zaczęłam prowadzić bloga miałam na włosach ciemny brąz wpadający w rudy.. potem postanowiłam, że jednak wolę mieć jaśniejsze i rozpoczęłam schodzenie z ciemnego koloru.. Najpierw był średni blond [tutaj] potem jasny blond [tutaj] po którym stwierdziłam, że jednak w takich jasnych się kiepsko czuję i zafarbowałam włosy na jasny brąz [tutaj]. Brąz się dosyć szybko wypłukał (więc odwróciłam się od farb Avonowych) i pojawiła się ochota na coś ciemniejszego.

No i padło na Garnier Nutrisse nr 40 Chocolate/ Mittel Braun