Iossi - serum rozświetlające czy nawilżające - które wybrać?

iossi serum rozświetlające nawilżające

Markę kosmetyków naturalnych Iossi chciałam wypróbować już jakiś czas temu, ale ciągle odkładałam zakupy na później. Długo nie mogłam się zdecydować na to, który z produktów wybrać, a pochlebne opinie na innych blogach na ich temat, nie ułatwiały mi wyboru. Przeczuwałam, że mojej skórze może spodobać się zarówno serum rozświetlające z dziką różą i witaminą C, jak i serum nawilżające z kwasem hialuronowym. Jaką decyzję podjęłam i które z nich bardziej przypadło mi do gustu, dowiecie się w tym wpisie. Zapraszam!

Kosmetyki naturalne Iossi

Pozwolę sobie powiedzieć dwa słowa na temat marki Iossi, bo domyślam się, że nie każdemu jest ona znana. Iossi to polska manufaktura kosmetyków zlokalizowana w miejscowości Kłaj, tuż przy Puszczy Niepołomickiej. Inspiracje czerpie z natury, składniki do produkcji kosmetyków pochodzą z całego świata, ale wszystkie łączy wysoka jakość i certyfikat m.in. Ecocert. Właścicielka marki - Joasia dba o to, aby każdy produkt był dopracowany w 100% i zachwycał swoim działaniem. W ofercie Iossi znajduje się aktualnie około 35 kosmetyków do pielęgnacji twarzy, ciała i włosów. 


Serum nawilżające vs rozświetlające

Serum nawilżająco- wygładzające z olejem z awokado, kwasem hialuronowym i olejkiem z drzewa sandałowego przeznaczone jest dla każdego rodzaju cery, a w szczególności dla skóry wrażliwej, suchej i zmęczonej. Nawilża, wygładza, ujędrnia, działa antyoksydacyjnie i stymuluje regenerację tkanek. Jego pełny skład znajdziecie na stronie producenta. 

Serum rozświetlające z dziką różą, geranium, cyprysem, witaminami E i C jest szczególnie polecane do cer naczynkowych, bo jego składniki wzmacniają i uszczelniają naczynia krwionośne. Kosmetyk wygładza skórę, nawilża, rozświetla i ujednolica koloryt. 

iossi serum

Serum w postaci olejku - tak czy nie?

Długo zastanawiałam się, które serum wybrać, bo moja skóra jest zarówno sucha, zmęczona (wstawaniem do dzieci w nocy :D) jak i wrażliwa i naczynkowa. Kliknęłam więc oba, ale w mniejszej pojemności (10 ml) i była to dobra decyzja, bo olejki są niesamowicie wydajne, a powinno się je zużyć w przeciągu 4 miesięcy od momentu otwarcia. 

Oba produkty mają taką samą olejkową konsystencję i oba moja skóra wchłania w tempie ekspresowym (pamiętajmy, aby pod serum użyć wody/hydrolatu). Pozostawiają wyczuwalną, lekko tłustą warstwę, więc używam ich wyłącznie na noc. Początkowo nie byłam pewna, czy taka konsystencja produktu będzie mi odpowiadała, ale po dwóch miesiącach regularnego używania mogę powiedzieć, że jest przyjemnie, komfortowo i wcale nie tak 'tłusto' jak się spodziewałam. 

iossi serum rozświetlające

Serum rozświetlające czy nawilżające?

Oba produkty moja skóra bardzo polubiła i choć z początku nie widziałam między nimi znaczącej różnicy, to teraz, po ponad dwóch miesiącach używania, jest ona dla mnie zauważalna. Serum rozświetlające rzeczywiście sprawia, że moja skóra wygląda na bardziej rozpromienioną i wypoczętą, jest też bardziej gładka i wydaje mi się, że zaczerwienienia są mniej widoczne. Drugie serum zdecydowanie lepiej wpływa na poziom nawilżenia i zmniejsza ilość suchych skórek. Po kilku aplikacjach widać dużą poprawę w tym zakresie, ale ucieka gdzieś ten blask, który zapewnia mi serum rozświetlające. Oba kosmetyki w podobnym stopniu odżywiają skórę i poprawiają jej elastyczność. Żaden nie wywołuje podrażnień czy wysypu niechcianych gości. 

Konsystencją i zapachem oba produkty odpowiadają mi tak samo. Nie mam tutaj faworyta. 

Ogólnie mówiąc cieszę się, że zdecydowałam się na zakup obu kosmetyków. Gdy moja skóra wygląda na zmęczoną i bez życia, to sięgam po serum rozświetlające, a gdy potrzebuje kopa nawilżającego to używam drugiej buteleczki. Jeśli musiałabym wybrać jedno z nich to myślę, że byłoby to serum rozświetlające z dziką różą i witaminami E i C. Ono bardziej przypadło mi do gustu, aczkolwiek uważam, że oba zasługują na wypróbowanie.

Znacie kosmetyki Iossi?

4 komentarze:

  1. Hmm.. z tego wychodzi, że ja też potrzebuje obu tych produktów :)
    Niedaleko mojego osiedla jest sklepik ze zdrową żywnością i mają także w ofercie te kosmetyki.
    Co ciekawe, pracownia Iossi mieści się na mojej ulicy :P
    Ja bardzo chwaliłam sobie ich olejek z malin do ciążowego brzuszka. Sprawdził się!

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie znam tej marki kosmetycznej :?

    OdpowiedzUsuń
  3. Oba chętnie bym wypróbowała, ale przy moim nierównym kolorycie chyba bardziej spisałaby się wersja rozświetlająca :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ta firma niesamowicie mnie kusi ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy pozostawiony komentarz:)

Odpowiedzi na Wasze pytania zamieszczam u siebie na blogu.
Proszę o nie umieszczanie w komentarzach linków do blogów i rozdań - takie wpisy będą przeze mnie usuwane.