BAZA POD PODKŁAD - ROZŚWIETLAJĄCA OD LIRENE CZY MASKUJĄCA ZACZERWIENIENIA OD KOBO?

poniedziałek, 7 sierpnia 2017

lirene be glam kobo baza zielona

Baza pod podkład to kosmetyk, po który sięgam rzadko. W zasadzie towarzyszy mi tylko przy okazji większych imprez, bo moja skóra nie jest na tyle problematyczna żebym potrzebowała używać jej częściej. Dzisiaj chciałabym podzielić się z Wami swoją opinią o bazie rozświetlającej Lirene Be Glam oraz o ukrywającej zaczerwienienia Anti Redness Make-up Primer od Kobo Professional. 

Oba produkty to propozycje drogeryjne, w niskiej cenie i o dobrej dostępności.

lirene be glam baza rozświetlająca

Lirene - Be Glam, baza rozświetlająca pod makijaż

"Rozświetlające drobinki zawarte w formule bazy nadają cerze promienność i blask, niwelując przy tym oznaki zmęczenia. Baza przedłuża trwałość makijażu, a lekka, nietłusta konsystencja ułatwia aplikację i pozostawia komfortowe odczucie na skórze."  31 ml/ 29,99 zł

Baza ma bardzo lekką, jedwabistą konsystencję i rewelacyjnie rozprowadza się po skórze pozostawiając ją wygładzoną i miękką. Rozświetlające drobinki, które wydają się być bardzo widoczne i duże, po nałożeniu produktu na całą twarz wyglądają bardzo ładnie i rzeczywiście rozpromieniają skórę. Podkłady współpracują z tą bazą bez zarzutu, ale specjalnie dużej różnicy w kwestii trwałości nie zauważyłam. Co prawda nie mam cery tłustej i generalnie wszystkie trzymają się na mojej twarzy dobrze. Na pewno baza sprawia, że moja sucha skóra jest bardziej wygładzona, skórki zminimalizowane, więc cały makijaż wygląda lepiej.

kobo professional anti redness

Kobo Professional - Anti Redness Make-Up Primer

"Baza pod makijaż neutralizująca popękane naczynka, cienie pod oczami oraz innego rodzaju zaczerwienienia. Zielony odcień wyrównuje koloryt cery poprzez rozjaśnienie niedoskonałości i ich optyczne rozmycie, pozostając jednocześnie niewidoczny na skórze. Baza sprawia, że skóra staje się aksamitna i matowa. Do stosowania miejscowo pod podkład." 20 ml/ 19,99 zł

Zielona baza od Kobo Professional sprawdza się bardzo fajnie. Jest delikatna, ma konsystencję rzadkiego musu i świetnie łączy się ze skórą. Nakładam ją wyłącznie na policzki, w miejsca gdzie zaczerwienienia są bardziej widoczne i efekt jaki uzyskuję zadowala mnie. Do ideału co prawda troszkę brakuje, ale przy dobrym podkładzie twarz rzeczywiście wygląda dużo lepiej. Czy baza przedłuża trwałość makijażu? Nie wiem. Nie zauważyłam w tej kwestii jakiejś znaczącej poprawy. Na pewno dzięki temu, że fajnie wygładza skórę, podkład lepiej się rozprowadza i ładniej wygląda, no i przede wszystkim zaczerwienienia są mniej widoczne.


Oba produkty bazują na silikonach, więc bardzo fajnie wygładzają skórę i ułatwiają aplikację podkładu. Lubię używać ich w duecie. Zielony łagodzi zaczerwienienia a Lirene rozświetla skórę. Podoba mi się ich jedwabista i delikatna konsystencja. Myślę, że jak na drogeryjne bazy, to spisują się całkiem nieźle i warto przyjrzeć się im bliżej. Używane raz na jakiś czas nie zapychają porów, ale podejrzewam że stosowane codziennie mogłyby stwarzać takie problemy. Oba produkty polubiłam, ale następnym razem mam chęć wypróbować coś bardziej profesionalnego. 


Znacie te produkty? Używacie baz pod podkład? Jeśli tak, to jestem ciekawa czy macie swoich ulubieńców :) Dajcie znać w komentarzach!

Podobne posty

16 komentarze

  1. Używam! Najczęściej jednak tych zielonych, które niwelują zaczerwienienia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czyli widzę, że masz podobne problemy z cera jak ja :)

      Usuń
  2. Ta z Kobo bardzo mnie kusi, ale mam już kilka baz (zieloną, żółtą, rozświetlającą i transparentną matującą) i używam ich tak rzadko, że odpuszczę :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Zawsze bałam się bazy pod podkład... Mam wrażenie, że mnie zapcha, a u mnie o to nie trudno :( Na razie daję radę bez ;D

    OdpowiedzUsuń
  4. Też rzadko stosuje bazy, ale polecam od Oriflame z serii GG :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Stosuje na większe wyjścia bazę z Ingrid i jestem z niej bardzo zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Zielona baza z Kobo bardzo mnie kusi :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Obecnie nie korzystam z baz pod makijaż.

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie używam baz, ale od czasu do czasu by mi się jakaś przydała :)

    OdpowiedzUsuń
  9. żadnej nie znam :) rzadko uzywam bazy

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy pozostawiony komentarz:)

Odpowiedzi na Wasze pytania zamieszczam u siebie na blogu.
Proszę o nie umieszczanie w komentarzach linków do blogów i rozdań - takie wpisy będą przeze mnie usuwane.