FARMONA DERMISS - PROGRAM WARSTWOWEJ PIELĘGNACJI SKÓRY

piątek, 10 lutego 2017

kosmetyki farmona dermiss

Cześć! Dzisiaj chciałabym opowiedzieć Wam o pierwszym polskim programie zainspirowanym azjatyckim rytuałem krokowej pielęgnacji skóry. Opowiem Wam o serii Farmona Dermiss i o kosmetykach, które wypróbowałam. Zapraszam!

Farmona Dermiss - Profesjonalny program codziennej pielęgnacji w 6 niezbędnych krokach.

Idea warstwowego rytuału piękna sprowadza się do używania kosmetyków według określonej kolejności, zgodnie z dobowym rytmem organizmu, dzięki czemu skóra otrzymuje pełnię składników odżywczych i jest odpowiednio pielęgnowana. Farmona Dermiss to serie do pielęgnacji twarzy, ciała i dłoni. 

farmona dermiss

Początek rytuału Dermiss (trzy pierwsze kroki) są takie same dla każdego typu cery. Czwarty krok (krem na dzień) występuje w kilku rodzajach: z witaminą C do skóry szarej i zmęczonej, liftingujący i ochronny do skóry pozbawionej blasku. Pielęgnacja zaawansowana (krok piąty) obejmuje jednorazowe maseczki w saszetkach oraz kurację w ampułkach. Natomiast na noc mamy do wyboru serum przeciwzmarszczkowe lub detoksykujący krem naprawczy do skóry suchej. Wybór jest zatem dość duży, ale jak dla mnie nie wyczerpuje tematu. A gdzie kosmetyki do cery tłustej czy naczynkowej?

Ja zdecydowałam się na zestaw do skóry suchej, szarej i pozbawionej blasku.

farmona dermiss demakijaż płyn micelarny i żel

0'1 Nutri Cleansing Kremowy olejek do demakijażu twarzy i oczu

Według mnie kosmetyk ma bardziej żelową niż kremową konsystencję, która to w kontakcie z wilgotną skórą delikatnie się pieni i staje się bardziej oleista. Tak czy siak jest przyjemny w użyciu. Dobrze radzi sobie z usuwaniem wszelkich podkładów z twarzy, ale w zależności od ich formuły zajmuje mu to mniej lub więcej czasu. Postawia skórę wygładzoną, miękką i przyjemną w dotyku. Nie powoduje nieprzyjemnego uczucia ściągnięcia skóry. Nie sprawdzałam jak radzi sobie z demakijażem oczu, bo nie odpowiada mi jego konsystencja. Z resztą do tego celu używam zawsze płynów micelarnych. 200 ml/ 20 zł

0'2 Ideal Balancer Nawilżający płyn micelarny do demakijażu twarzy i oczu

Płyn dość dobrze radzi sobie z usuwaniem makijażu z oczu, ale ten mocniejszy wymaga zużycia większej ilości płatków kosmetycznych (i czasu), więc do grona moich ulubieńców nie dołączy. Usuwa bez problemu makijaż z twarzy, ale niestety pozostawia skórę ściągniętą i suchą, więc nijak nie sprawdziły się u mnie zapewnienia producenta, że jest nawilżający. 200 ml/ 20 zł

Oba kosmetyki przyjemnie pachną, mają wygodne w użyciu opakowania z pompką i są bardzo wydajne.

farmona dermiss żel złuszczający

0'3 Soft Exfoliation Progresywny żel złuszczający z kwasem szikimowym

Kolejny krok w pielęgnacji twarzy Farmona Dermiss to żel z kwasem szikimowym i migdałowym, który ma za zadanie usunąć martwy naskórek, dogłębnie oczyścić skórę i wyrównać jej koloryt. Tego produktu nie wypróbowałam, więc niestety nie powiem Wam jak działa i czy daje efekty. Moją suchą skórę traktuję obecnie wyłącznie bardzo delikatnymi peelingami enzymatycznymi i lekko obawiałam się, czy zastosowanie preparatów z kwasami przy jej obecnej kondycji, nie spowoduje pogorszenia jej. 75 ml/ 22 zł

farmona dermiss krem na dzień i na noc

0'4 Active Oxygen Ochronny krem dotleniający na dzień

Krem przeznaczony jest dla skóry suchej i pozbawionej blasku, ma za zadanie dotlenić i nawilżyć ją, zabezpieczyć przed fotostarzeniem i zniwelować skutki niekorzystnego wpływu czynników środowiskowych. Nie znalazłam jednak informacji o tym czy krem ma jakiekolwiek filtry UV. Swoim składem nie zachwyca (znajdziecie go na stronie producenta) i nie podoba mi się jego intensywny zapach. Plusem jest to, że ma lekką i szybko wchłaniającą się konsystencję, więc nadaje się pod makijaż. Bezpośrednio po zastosowaniu skóra jest miękka i wygładzona, ale efekt ten dość szybko mija. Dla mojej suchej skóry ten krem nie jest wystarczająco dobry. 50 ml/ 35 zł

0'6 Clever Renewal Detoksykujący krem naprawczy na noc

Krem na noc pachnie tak samo jak ten na dzień, ale ma zdecydowanie bardziej treściwą konsystencję. Nadal jednak dobrze się rozprowadza po skórze i nie pozostawia żadnej klejącej się warstwy. Bardziej przypadł mi do gustu, bo lepiej nawilża i odżywia niż jego poprzednik. Nie zauważyłam jednak żadnego efektu wow, nie wyglądam rano na bardziej wypoczętą, wyspaną i piękniejszą ;) Skład też mógłby być trochę lepszy. 50 ml/ 35 zł

Szczerze mówiąc, przeciętne są te kremy.. Niby coś działają, ale dla takiego efektu nie warto tracić czasu, pieniędzy i lepiej sięgnąć po coś z bardziej naturalnymi składnikami i bez silikonów. 

dermiss kremowy olejek do demakijażu

Moja opinia o serii Farmona Dermiss

Bez wątpienia najlepszym kosmetykiem, który wypróbowałam z tej serii jest kremowy olejek do demakijażu. Reszta nie zrobiła na mnie wrażenia. Co więcej 'idea 6 kroków' niespecjalnie do mnie przemawia. Całe życie najpierw usuwam płynem micelarnym makijaż z oczu a później myję twarz żelem/pianką/czymkolwiek, nie odwrotnie. Zauważyłam też, że mojej skórze służy minimalizm i noce wolne od kremów. Nie mam więc ochoty nakładać na nią kosmetyków tylko dlatego, że tak powinnam.

Zabrakło mi w tej serii zwykłego toniku, ale rozumiem że funkcję tonizowania skóry przejął płyn micelarny. Szkoda też, że kosmetyki nie mają lepszych i bardziej naturalnych składów. Ogólnie mówiąc seria Dermiss niespecjalnie przypadła mi do gustu.

Miałyście okazję używać tych kosmetyków? Stosujecie się do zasad warstwowej pielęgnacji skóry?

Podobne posty

18 komentarze

  1. Też najpierw używam płynu micelarnego, potem myję twarz żelem i przecieram tonikiem. Nowością jest u mnie serum LIQ CC light, które jest moim kolejnym krokiem. Czasami nakładam na nie krem na noc. Zauważyłam, że moja cera bardzo polubiła się z witaminą C i przy takiej pielęgnacji zostanę ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie też fajnie sprawdzają się kosmetyki z witaminą C :)

      Usuń
  2. Odkąd przeczytałam o tej serii bardzo mnie ciekawią produkty Farmony do pielęgnacji twarzy. Ciekawe opakowania słoiczków :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Słoiczki naprawdę bardzo ładnie wyglądają :)

      Usuń
  3. opakowania przyciągają uwagę

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda :) Bardzo fajnie zostały zaprojektowane :)

      Usuń
  4. Mam podobny zestaw (mój różni się 4 i 5 krokiem) i czeka na razie w pudełku z zapasami :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciekawa jestem czy będziesz miała podobne wrażenia :)

      Usuń
  5. Bardzo lubię kosmetyki Farmony ale taka pielęgnacja wymaga zbyt wiele czasu;) Może kiedyś się skuszę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wszystko trzeba dostosować do swojej skóry. Dla mnie tych kroków też jest zbyt dużo ;)

      Usuń
  6. Ja też najpierw zmywam makijaż a później przemywam twarz olejkiem. Coraz więcej kosmetyków i kroków pielęgnacyjnych ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Olejek z chęcią bym przetestowała ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ciekawe... Tej serii jeszcze nie widziałam ! :) Olejek kusi !

    OdpowiedzUsuń
  9. Odkąd poznałam azjatyckie kosmetyki skupiłam się na pielęgnacji i zdecydowanie bardziej ją rozbudowałam i efekty są naprawdę! Polecam wszystkim, bo dobrze nawilżona cera na dłużej zachowa też swoją młodość. Kosmetyki z postu są dużo tańsze od tych azjatyckich, jestem ciekawa jeszcze ich składów, być może niedługo się nimi zainteresuję ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Azjatyckie kosmetyki są wyjątkowe :) Te raczej będą miały gorsze składy - znajdziesz je na stronie producenta.

      Usuń

Dziękuję za każdy pozostawiony komentarz:)

Odpowiedzi na Wasze pytania zamieszczam u siebie na blogu.
Proszę o nie umieszczanie w komentarzach linków do blogów i rozdań - takie wpisy będą przeze mnie usuwane.