ULUBIONE APLIKACJE NA TELEFON

sobota, 31 października 2015


Przyznaję się. Jestem gadżeciarą i jestem uzależniona od smartfona i internetu. Cóż.. Tak bywa. Dla mnie telefon to nie tylko narzędzie do kontaktu ze światem, ale także podręczny kalendarz, źródło wiedzy, rozrywki i pomoc w życiu codziennym. Dzisiaj chciałabym wspomnieć o kilku aplikacjach na telefon z Androidem, które są moimi 'must have'. Może którejś nie znacie i wpadnie Wam w oko :)


Jak przystało na maniaczkę planowania i organizacji kalendarz jest dla mnie aplikacją niezbędną. Długo trwało zanim całkowicie przerzuciłam się z papierowego na elektroniczny, ale teraz widzę same zalety. Przede wszystkim uwielbiam to, że jest zsynchronizowany z kalendarzem mojego męża. Każde z nas widzi, czy piątkowy wieczór mamy wolny, czy już jesteśmy gdzieś umówieni. Ja oczywiście odnotowuję w nim nie tylko spotkania, ale także inne niezwykle istotne informacje ;) Kalendarz mam cały czas przy sobie, nie zajmuje mi dodatkowego miejsca w torebce i mam do niego dostęp także z komputera. Czego chcieć więcej?


Pozostając w dalszym ciągu w temacie organizacji, kolejną bardzo ważną aplikacją jest dla mnie Google Keep. Umożliwia tworzenie różnokolorowych notatek, list zakupowych (z funkcją odhaczania), ustawiania przypomnień i udostępniania wpisów innym użytkownikom (Mężowi). Z ostatniej opcji korzystam bardzo często, a mając dostęp do internetu mogę w każdej chwili coś do listy dopisać i wyświetli się to natychmiastowo u drugiej osoby. Oczywiście dostęp do notatek mam także przez komputer, a widget na ekranie wygląda schludnie i przejrzyście. 


Sprawdzacie składy produktów spożywczych, które wkładacie do koszyka? Ja często. Oczywiście nie pamiętam tych wszystkich E-coś tam i decyzje podejmuję zdroworozsądkowo, ale jeśli mam czas i wątpliwości to odpalam aplikację Zdrowe Zakupy. Skanuję kod kreskowy i już wiem czy produkt jest naładowany chemią czy nie. Przydatne. Aby przeszukać bazę konieczny jest dostęp do internetu.


Dwie aplikacje niezbędne do swobodnego poruszania się po mieście. Pierwsza zawiera rozkłady jazdy komunikacji miejskiej, wskazuje czym mogę dojechać z punktu A do punktu B, gdzie się przesiąść, jak długo będę czekać i  ile czasu zajmie mi dojście do przystanku. Druga to nic innego jak możliwość kupienia biletu (miejskiego czy parkingowego) online. W bezpieczny sposób ze swojego konta bankowego doładowuję dowolną kwotą konto na moBILET i nie obchodzi mnie już to gdzie w okolicy jest kiosk lub czy mam drobne żeby kupić bilet w automacie czy u kierowcy.   


Ile razy zdarzyło Wam się usłyszeć w sklepie, w telewizji, w radiu fajną piosenkę i nie znać jej tytułu? Mi mnóstwo. Z pomocą przychodzi wtedy Shazam, który pobiera próbkę dźwięku, przeszukuje bazę i wyświetla nazwę wykonawcy i tytuł utworu. Aby funkcjonował w pełni trzeba mieć dostęp do internetu, ale jeśli go nie macie, to zapisane próbki można przechować w pamięci aplikacji i sprawdzić je później. 


Niezliczona ilość muzyki dostępna na wyciągnięcie ręki. Wersja darmowa czasem wkurza reklamami, ale coś za coś.


Aplikacja odkryta stosunkowo niedawno, która znacznie odchudziła mój portfel z wszelkiego rodzaju kart rabatowych i lojalnościowych, namiętnie zakładanych przeze mnie w prawie każdym sklepie. Wystarczy wprowadzić kartę do pamięci a potem wyświetlić na ekranie kod kreskowy, który sprzedawca zeskanuje czytnikiem. Zdarzyło mi się (przy starszych skanerach), że kod nie chciał wskoczyć, ale wtedy można ten numer po prostu podyktować. Tak czy siak bardzo duże ułatwienie życia.  


Aplikacja dla wszystkich mających problem z wypijaniem odpowiedniej ilości płynów w ciągu dnia. Umożliwia odnotowywanie spożytych szklanek, ustawianie przypomnień, celów i przegląd statystyk. 


W gry na telefonie raczej nie gram, ale ostatnio odkryłam (okej.. wypatrzyłam u mojego męża) aplikację-quiz  96%, która pomaga w zabiciu czasu i pobudza do myślenia :) 

Oczywiście korzystam też namiętnie z Instagramu, Endomondo, Facebooka, Menadżera Stron (dla posiadających fanpage), Skypa i babskich kalendarzyków miesięcznych.


A jakie są Wasze ulubione aplikacje?

Podobne posty

14 komentarze

  1. Ja mam tylko te podstawowe. Snapchat, Instagram, WhatsApp i te standardowe co są w telefonie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. w takim razie koniecznie musisz zainteresować się innymi :)

      Usuń
  2. Shazam to świetna aplikacja. Przydaje się często. :)

    OdpowiedzUsuń
  3. google kalendarz i google keep to coś dla mnie :) dzięki :)

    OdpowiedzUsuń
  4. 96% jest uzależniające :D

    OdpowiedzUsuń
  5. jakdojadę- bez tego nie ruszam się z domu w wielkim mieście :P

    OdpowiedzUsuń
  6. U mnie na telefonie marnie, oprócz Instagrama nic szczególnego tam nie ma :) No, może poza kalendarzykiem miesięcznym. Ale jedyną aplikacją, bez której nie ruszam się z domu jest 2048 :D Pewnie większość już o niej zapomniała, ale to jedyna gra, od której jestem trwale uzależniona.
    pozdrawiam, A

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Grałam, ale nie wciągnęła mnie na długo ;)

      Usuń
  7. Do Twoich dodałabym jeszcze e-podróżnik i aplikację Rossmanna :)

    OdpowiedzUsuń
  8. A gdzie facebook, a gdzie snapek? Choć reszta apek bardzo spoko.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy pozostawiony komentarz:)

Odpowiedzi na Wasze pytania zamieszczam u siebie na blogu.
Proszę o nie umieszczanie w komentarzach linków do blogów i rozdań - takie wpisy będą przeze mnie usuwane.