DOMOWE SPA

wtorek, 16 czerwca 2015


Chyba każda z nas lubi od czasu do czasu zaszyć się w łazience i urządzić sobie w ciszy i spokoju małe, domowe spa. Dzisiaj chciałabym pokazać Wam trzy ciekawe kosmetyki, które pozwolą umilić te chwile.   

Jeżeli znudziły Wam się zwykłe kremowe maseczki na twarz proponuję wypróbować maski shakerowe Yasumi. Proszek z saszetki łączymy z ciepłą wodą i mieszamy wstrząsając w specjalnym kubeczku. Bajer. Uzyskana konsystencja przypomina gęsty kisiel i biorąc pod uwagę przepiękny zapach zielonego jabłuszka śmiało można się pomylić. 

Maska shakerowa z komórkami macierzystymi z jabłoni szwajcarskiej przeznaczona do każdego rodzaju cery. Komórki macierzyste z jabłoni szwajcarskiej chronią ludzkie komórki macierzyste i odbudowują zniszczoną wiekiem strukturę skóry. Regenerują, liftingują, zwalczają oznaki i opóźniają proces starzenia się komórek skóry, pozostawiając młodzieńczy wygląd i witalność. Sorbitol intensywnie nawilża skórę, wiąże wodę na powierzchni naskórka i ogranicza jej parowanie, podnosząc poziom nawilżenia. Wygładza drobne zmarszczki, a także zapobiega wiotczeniu skóry.

Skład: Sorbitol, Sodium Carboxymethyl Starch, Isomalt, Cl 77288 (Chromium Oxide Greens), Cl 19140 (Yellow 5 Lake), Parfum, Aqua, Pvp, Malus Domestica Fruit Cell Culture Extract, Sodium Benzoate, Lactic Acid

Jeżeli chodzi o działanie maseczki to jakiejś mega rewelacji nie ma, ale efekty są przyjemne. Skóra jest zdecydowanie bardziej wygładzona, zmiękczona i nawilżona. Wygląda promiennie i świeżo. Skład maseczki niestety nie zachwyca. Plusem jest to, że proszek spokojnie wystarczy na dwa razy nawet przy zastosowaniu na całą twarz, szyję i dekolt.  


Gdybym nie znalazła jej w ShinyBoxie, nie wiedziałabym że takie wynalazki istnieją na naszym rynku kosmetycznym. Fajna odskocznia od codzienności, ale mianem 'must have' bym jej nie określiła. Cena zestawu? 20 zł. 



Krem do rąk jest dla mnie podstawą codziennej pielęgnacji. Obsesyjne mycie rąk, zmywanie naczyń i pozostałe obowiązki domowe sprawiają, że skóra moich dłoni jest wiecznie przesuszona i nieprzyjemnie ściągnięta. Znacie ten problem? Jeśli tak, to raz na jakiś czas warto zafundować dłoniom intensywną kurację odżywczą i zastosować maskę. Dzisiaj pod lupę biorę produkt For Your Beauty z Rossmanna

Maska do rąk z masłem shea i olejkiem migdałowym w postaci rękawiczek nasączonych żelem bogatym w składniki odżywcze regeneruje i wygładza skórę dłoni. Dzięki współdziałaniu pozostałych zawartych w niej składników, takich jak wyciąg z imbiru, prowitamina B5 i witamina E, kremowy żel odżywia również paznokcie i skórki. Po zastosowaniu maski twoja skóra będzie delikatna i wyraźnie gładsza. 

Skład: Aqua, Isopropyl Palmitate, Butyrospermum Parkii Butter, Prunus Amygdalus Dulcis Oil, Persea Gratissima Oil, Panthenol, Zingiber Officinale Extract, Beta-Sitosterol, Tocopheryl Acetate, Tocopherol, Squalene, Lauryl Glucoside, Phenoxyethanol, Propylene Glycol, Xanthan Gum, Acrylates/C10-30 Alkyl Acrylate Crosspolymer, Sodium Benzoate, Parfum, Dehydroacetic Acird, Ethylhexylglycerin, Citric Acid

Już na 'dzień dobry' na pochwałę zasługuje skład maseczki. Na pierwszych miejscach: masło shea, olejek ze słodkich migdałów, z awokado, pantenol, ekstrakt z korzenia imbiru i sterole roślinne. Rękawiczka dołączona do zestawu rozmiarowo jest bardziej S/M, więc osoby o grubszych dłoniach, mogą mieć więc problem z dokładnym naciągnięciem jej na palce. Jest mocno nasączona płynem, który daje bardzo przyjemne uczucie chłodzenia. 

Po 15 minutach skóra dłoni jest zdecydowanie bardziej nawilżona, odżywiona, rozjaśniona, wygładzona i miękka w dotyku. A efekt ten nie znika po 5 minutach. Mój zachwyt jeszcze niewiele mówi, ale fakt że małżonek zauważył, że mam gładsze w dotyku ręce świadczy o tym, że kosmetyk rzeczywiście działa. 

Mały minus za kwiatowy zapach, ale wiem że wiele osób takie właśnie lubi.

  
Maseczkę mogę Wam śmiało polecić, bo mi swoim działaniem przypadła do gustu. Kosztuje około 12,50 zł. Ja z pewnością wypróbuję jeszcze bawełniane rękawiczki od For Your Beauty w połączeniu z maskami, które już posiadam. 



A żeby stopy nie poczuły się pokrzywdzone możemy użyć nasączonych skarpetek Exclusive Cosmetics SPA z masłem shea, miętą pieprzową i olejkiem z drzewa herbacianego. 

Innowacyjna maska do stóp w formie skarpetek fizelinowych nasączonych masłem shea, witaminami E i F, olejkiem z drzewa herbacianego, miętą pieprzową, mocznikiem, proteinami kaszmiru, to intensywna kuracja regenerująco-nawilżająca stworzona z myślą o profesjonalnej pielęgnacji Twoich stóp. To ekonomiczny produkt, który pozwala na systematyczną pielęgnację w domowym zaciszu.

Skład: Aqua, Glycerin, Butylene Glycol, Cyclopentasiloxane, Urea, Isopropyl Myristate, Butylene Glycol Dicaprylate/Dicaprate, Cellulose Gum, Betaine, Polyglyceryl-3 Methylglucose Distearate, Cetearyl Alcohol, Microcrystalline Wax, Stearic Acid, Butyrospermum Parkii (Shea) Butter, Hydroxyethyl Urea, Phenoxyethanol, Carbomer, Dimethicone, Potassium Sorbate, Salicylic Acid, Xanthan Gum, Melaleuca Alterniflia (Tea Tree) Leaf Oil, Camellia Sinensis Leaf Extract, Mentha Piperita (Peppermint) Oil, Hydrolyzed Keratin, Sodium Hydroxide, Sodium Dehydroacetate, Disodium EDTA, Sdium Sulfate


  
Skarpetki przypominają mi bardziej worki foliowe i nie przylegają do stopy tak dobrze jak bym tego oczekiwała. Jako, że są duże to osoby ze stopą większą niż 38 spokojnie się w nie zmieszczą. Zapach maseczki jest bardzo świeży i miętowy, a ona sama ma działanie chłodzące i relaksujące. Myślę, że świetnie sprawdzi się w upalne, letnie wieczory jako ukojenie dla stóp po całym dniu chodzenia. Po 30 minutach działania maseczki skóra jest bardziej wygładzona, nawilżona i zmiękczona. Oczywiście na wszelkie zgrubienie naskórka nie podziała i nawet na to nie liczyłam. Stopy są fajnie odświeżone i ukojone i w zasadzie nic więcej.

Jakoś skarpetki Świt Pharmy nie zrobiły na mnie wrażenia, nie kosztują majątku, bo tylko około 15 zł, ale więcej na pewno po nie nie sięgnę. Swoją parę znalazłam w marcowym ShinyBoxie


Jakie macie doświadczenia z takimi skarpetkami i rękawiczkami? Polecacie jakąś konkretną firmę?

Podobne posty

11 komentarze

  1. Lubię takie domowe SPA; mam w domu kilka maseczek z boxów, które czekają na swoją kolej... :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Kosmetyków Yasumi nie znam w ogóle. Ze skarpetek używałam w zeszłym roku jedynie Cosmabell Foot Peel, byłam bardzo zadowolona z efektów. Na jesień, po ciąży mam zamiar je nabyć :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Mam tą maskę Yasumi, ale leży sobie i czeka na swój wielki dzień...:-)

    OdpowiedzUsuń
  4. ja sobie często robię takie domowe spa :)

    OdpowiedzUsuń
  5. wow rękawiczki rewelacja, sama muszę się na nie skusić, bo od plewienia w polu tymi rękawiczkami jednorazowymi ręce są bardzo wysuszone :(
    http://o-c-z-k-o.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  6. mnie się ta cała nieszczęsna maseczka wydobyła z tego shakera na ścianę i niestety nie miałam przyjemności jej użyć...a zacisnęłam niby dobrze...:D

    OdpowiedzUsuń
  7. Olejki eteryczne - sposób na zredukowanie stresu :)
    oto parę wskazówek jak korzystać z dobroci olejków :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Fantastyczny spoób na domowe SPA, ale zawsze warto wybrać do SPA w górach!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy pozostawiony komentarz:)

Odpowiedzi na Wasze pytania zamieszczam u siebie na blogu.
Proszę o nie umieszczanie w komentarzach linków do blogów i rozdań - takie wpisy będą przeze mnie usuwane.