LISTOPADOWY SHINYBOX - ZACHWYT CZY ROZCZAROWANIE?

piątek, 21 listopada 2014

Na listopadowe pudełko ShinyBox czekałam z niecierpliwością, bo zapowiadało się bardzo wyjątkowo. Po pierwsze miało się w nim znaleźć aż 10 pełnowymiarowych kosmetyków, a po drugie powstało w wyniku współpracy z marką Pewex. Z tej okazji, jako ambasadorka w boxie znalazłam dodatkowo materiałową torbę na zakupy i koszulkę. Ale czy sama zawartość zrobiła na mnie wrażenie?



W pudełku znalazły się:

1) Joko - Baza pod cienie (23 zł/5 g)
Baza o neutralnym kolorze i delikatnej, kremowej konsystencji gwarantuje trwałość makijażu oka oraz eliminuje efekt zbierania się nadmiaru pigmentów w załamaniach powiek. Zawiera kompleks witamin A,E i F, oraz naturalny olej z krokosza barwierskiego.

Dopiero co w moje ręce trafiła baza pod cienie z Zoevy, więc ta z pewnością będzie musiała chwilę poczekać na swoją kolej. Słyszałam o niej sporo pozytywnych opinii i jestem ciekawa czy spełni moje oczekiwania.  


2) Mariza - Pomarańczowy peeling do ust (10 zł/ 10 ml)
Bogaty w odżywcze oleje roślinne peeling, zapewnia ustom miękkość, gładkość i doskonałą ochronę. Delikatnie złuszcza martwy naskórek, pozostawiając usta gładkie i miękkie.

Dotychczas peeling do ust uważałam za kosmetyk zbędny w codziennej pielęgnacji, czy zmienię zdanie?


3) Organique - Złoty peeling cukrowy (68 zł/ 200 ml)
Peeling o perfumowanym zapachu, z kryształkami cukru zatopionymi w olejku sojowym i maśle Shea, które delikatnie masują i złuszczają zrogowaciały naskórek. Po zabiegu skóra odzyskuje blask i promienny wygląd, jest miękka, gładka, pachnąca i delikatnie rozświetlona. 

Peelingi do ciała Organique uwielbiam i jestem bardzo zadowolona, że będę miała okazję wypróbować kolejny. Pachnie cudnie a konsystencja jest wprost idealna!

  
4) Bania Agafii - Balsam do włosów odżywczo - regeneracyjny (6 zł/100 ml) 
Balsam odżywczo regeneracyjny oparty jest na organicznych olejach (z szarłatu, nasion żurawiny, pierwiosnka, mioduki plamistej, orzechów cedrowych), bogatych w mikroelementy i witaminy, nadaje się idealnie do intensywnej regeneracji suchych i osłabionych włosów. Nawilża i przywraca włosom naturalną siłę, zdrowy blask i elastyczność.   

Z obecności tego kosmetyku też się bardzo cieszę, aczkolwiek byłabym bardziej zadowolona, gdyby trafił mi się drugi produkt - aktywator wzrostu włosów. Niemniej jednak odżywka do włosów suchych bardzo mi się przyda. Gorzej jeśli mi się spodoba, bo będzie to oznaczało, że wreszcie muszę zaopatrzyć się w większą ilość kosmetyków tej marki. 


5) NU - Zmywacz do paznokci w chusteczkach (19 zł/ 10 sztuk)
Kosmetyk, który pielęgnuje paznokcie oraz skórę wokół nich podczas zmywania lakieru, pozostawiając je lekko natłuszczone oraz błyszczące. Doskonały do użycia zawsze i wszędzie, z uwagi na wygodną formę podania w pachnącej chusteczce. 

Pisałam Wam na początku miesiąca o chusteczkach do zmywania lakieru marki Jelid i fajnie, że będę mogła opinię o nich skonfrontować z innym produktem tego typu.   

6-10) APC - Cienie do powiek w kuleczkach (55 zł/ 5 sztuk)
Delikatne kolory cieni z połyskiem idealnie nadają się do wykonania dziennego makijażu. Stosować je również można do rozświetlenia części powieki lub kącika oka. Łatwe w aplikacji, gwarantują trwałość makijażu.

W przypadku tych pięciu produktów czuję się mocno zwiedziona, żeby nie powiedzieć nawet, że oszukana.. Widząc obietnice o 10 pełnowymiarowych kosmetykkach w życiu nie wpadłabym na to, że 5 z nich będzie w zasadzie identycznych. Chyba nie jest to do końca fair.. nie uważacie? 

Kuleczki zamknięte są w słoiczkach - wieżyczce, której jak narazie nie udało mi się całej rozkręcić, więc na zdjęciach widzicie tylko 4 kolory. Cienie są perłowe, słabo napigmentowane i nieciekawe. 



I jak Wam się podoba zawartość listopadowego pudełka?

Moje odczucia są mieszane. Z jednej strony bardzo podoba mi się obecność peelingu Organique i rosyjskiego, naturalnego balsamu do włosów (duży plus za te kosmetyki), a z drugiej strony jestem mocno zawiedziona identycznymi cieniami do powiek. No, ale przecież nikt nie mówił, że spośród tych 10 kosmetyków każdy będzie inny..



Jeżeli macie ochotę kupić to pudełko to z hasłem: TOWAR1KLASA zapłacicie za nie 53 zł.


Podobne posty

22 komentarze

  1. pudełko mi się bardzo podoba,tylko te cienie takie nieciekawe :/

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja też nie mogę sobie poradzić z tymi cieniami :D Męczyłam się z odkręcaniem chyba z godzinę i zrezygnowałam...dla mnie w ogóle cienie i baza pod cienie to porażka, nie używam takich produktów :/ Za to z peelingu bardzo się cieszę, podobnie jak z saszetki Agafii (uwielbiam je!) :) Do chusteczek mam stosunek obojętny, te z Jelid mnie nie zachwyciły, więc wątpie aby te były jakieś dużo lepsze :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sprawdzimy:)
      Jestem bardzo ciekawa jak moim włosom spodoba się ten balsam.. Mam nadzieję, że będę tak samo zadowolona jak Ty.

      Usuń
  3. Cienie faktycznie wyglądają nieciekawie :P Reszta jest całkiem w porządku!

    OdpowiedzUsuń
  4. Ech... beznadzieja :(. Nie postarali się.

    OdpowiedzUsuń
  5. A mi się te cienie najbardziej z tego podobają, ale ogólnie to szału nie ma... Chociaż te cienie to bardziej bym widziała na rozświetlenie policzków albo jako bronzer, lol.

    Ja wczoraj dostałam pudełeczko BeGlossy i znów jestem zadowolona (krem do twarzy z kwasem, krem pod oczy, próbka balsamu do ciała, odżywka do paznokci i pędzel z koziego włosia, zwłaszcza ten pędzel i kremy są super), może czas zmienić subskrypcję? :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że jako rozświetlacz będą zbyt intensywne.. przynajmniej przy mojej jasnej cerze. A glossy rzeczywiście ma w tym miesiącu fajną zawartość.

      Usuń
  6. ja nie wiem...mnie jakos to nie rusza :) jedynie z peelingu organique bym sie cieszyla:) juz mi calkiem przeszla faza pudelek :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tobie faza przeszła a na rynku pojawiło się kolejne kosmetyczne pudełko, bo popyt jest. Ja sama je lubię, bo często trafiam na kosmetyk/markę, której nie miałam okazji (odwagi) poznać. Aczkolwiek gdybym miała je kupować, to wolałabym najpierw poznać zawartość pudełka.

      Usuń
  7. peeling sama bym chętnie wypróbowała, ale te cienie to wyglądają na kiepskie

    OdpowiedzUsuń
  8. Mnie to pudełko nawet się podoba, jedynie te cienie niezbyt przypadły mi do gustu ;) Resztę chętnie zużyję :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Najbardziej peeling mi się podoba, cienie mało ciekawe, a bazę miałam okazję niedawno wypróbować i jest dość twarda i zbita :/

    OdpowiedzUsuń
  10. Podoba mi się zawartość chociaż obietnica 10 kosmetyków jest mocno na wyrost:/ aleeee pozostałe kosmetyki są ekstra:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja trafiłam na aktywator wzrostu :) Z Organique się cieszę, peeling do ust mam pierwszy raz (chyba, że liczymy pomadkę Sylveco), ale sądzę, że przyda się ze względu na częste używanie matowych szminek. Co do cieni też poczułam się dziwnie, bo właściwie 1 produkt w 5 kolorach rozbili na 5 różnych kosmetyków, aby nas podkusić do zakupu. Nie zmienia to faktu, że jestem zadowolona z zawartości :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Będę czekała na recenzję aktywatora:) Ja chyba nie użyłabym słowa 'zadowolona', ale jest nieźle i opłaca się kupić.

      Usuń
  12. Część produktów naprawdę super, jednak nadal nie przekonują mnie te wszystkie pudełka, za 50-60 zł wolę sama sobie kupić i wypróbować to, na co mam ochotę ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jasne. Jeżeli zawartość pudełka nie jest ciekawa to zdecydowanie lepiej przeznaczyć te pieniądze na coś innego, ale teraz (patrząc z mojego punktu widzenia) opłacałoby się zamówić pudełko nawet dla samego peelingu Organique, który w cenach regularnych kosztuje 68 zł.

      Usuń
  13. Z peelingów byłabym zadowolona, reszta jest dla mnie zbędna, więc... dobrze, że nie zamówiłam tego pudełka. :)

    OdpowiedzUsuń
  14. a ja jesczez swojego nie mam ;< o jak mi przykro -.-

    OdpowiedzUsuń
  15. Zawsze się zastanawiam po co jest peeling do ust :?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak to po co?:D Żeby usuwać martwy naskórek i wygładzać usta.. Nie uważasz, że jest to produkt absolutnie niezbędny w codziennej pielęgnacji?:P

      Usuń

Dziękuję za każdy pozostawiony komentarz:)

Odpowiedzi na Wasze pytania zamieszczam u siebie na blogu.
Proszę o nie umieszczanie w komentarzach linków do blogów i rozdań - takie wpisy będą przeze mnie usuwane.