DLACZEGO POLUBIŁAM LAKIERY HYBRYDOWE? || SEMILAC 027 INTENSE RED

niedziela, 5 października 2014

Moje zauroczenie lakierami hybrydowymi nie mija, a najgorsze w tym wszystkim jest to, że mam nieustanną ochotę na nowe kolory. Obiecałam sobie, że w mojej kolekcji znajdą się tylko podstawowe odcienie i nie będzie ona tak liczna, jak zwykłych lakierów do paznokci. Jednym z kolorów 'must have' jest według mnie klasyczna czerwień, której potrzebę posiadania skutecznie zaspokoił kolor 027 intense red marki Semilac

Piękny, intensywny i nasycony, a zarazem klasycznie idealny. Zmienny jak każda kobieta. W słońcu staje się jaśniejszy i bardziej krwisty. Aplikacja bezproblemowa, na paznokciach dwie cienkie warstwy.

intense red

Na zdjęciach widzicie lakier po około 1,5 tygodnia noszenia. Poza odrostem paznokcie wyglądają idealnie. Żadnych odprysków, startych końcówek, a błysk niemalże identyczny jak w dniu aplikacji. Niewątpliwie są to dla mnie największe zalety lakierów hybrydowych. Czuję się źle, gdy nie mam idealnego manicure (i to nie tylko ze względu na pracę), a obecny tryb życia nie pozwala mi na zmianę koloru co 4 dni. 

Hybryda fajnie wzmacnia paznokcie i zabezpiecza je przed łamaniem lub zadarciami i nie przebarwia płytki. Lakier po utwardzeniu w lampie uv jest nie do zniszczenia, więc po aplikacji śmiało można zająć się zmywaniem naczyń czy położyć się spać.   

Od czterech miesięcy nieprzerwanie noszę lakiery hybyrdowe i jak narazie nie zauważyłam, żeby coś złego działo się z moimi paznokciami, ale o tym jeszcze Wam opowiem ;)

Kolor 027 intense red bardzo mi się podoba. Czuję się w nim kobieco i drapieżnie. Nic tak nie dodaje pewności siebie jak piękna czerwień na paznokciach. Z pewnością jeszcze nie raz zobaczycie go u mnie na zdjęciach. 

Nosicie czerwień na paznokciach?

Podobne posty

23 komentarze

  1. Ja niestety średnio przepadam za czerwienią na paznokciach i rzadko ją noszę. Ale nad lakierami hybrydowymi się zastanawiam już dość długi czas, bo jest to straszna wygoda :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. też się długo wahałam i nie żałuję podjętej decyzji:)

      Usuń
  2. ojjj tak ja niestety uwielbiam zmieniac kolor na panzokciach wiec hybrydy nie sa dla mnie ;D

    OdpowiedzUsuń
  3. sama się na pewno za jakiś czas skuszę na hybrydy :>
    skutecznie do tego zachęcacie na blogach :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Piękny kolorek i ten błysk :) cudny!

    OdpowiedzUsuń
  5. Robię hybrydy raz na jakiś czas u koleżanki kosmetyczki i zawsze jestem bardzo zadowolona ale może warto pomyśleć o własnej lampie i kilku kolorkach:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Również polecam lakiery hybrydowe. Idealne nie tylko na co dzień ale przede wszystkim na duże wyjścia, gdzie najczęściej wtedy zwykły lakier robi psikusy :-)

    OdpowiedzUsuń
  7. klasyczna czerwień zawsze obowiązkowa, piękna!

    OdpowiedzUsuń
  8. hybrydy bardzo na tak, dla mnie wygodne ;) ale czerwieni wole inny odcien

    OdpowiedzUsuń
  9. Tego koloru nie mam, ale winny owszem. Ten muszę w następnym zamówieniu zapisać :) Piękny jest!

    OdpowiedzUsuń
  10. mam w planach zakup lakierków, bo te co ostatnio zakupiłam schodziły po 2 GODZINACH !

    OdpowiedzUsuń
  11. piękny:) uwielbiam ich lakiery, ale wiesz już o tym doskonale :) <3

    OdpowiedzUsuń
  12. Kupiłam te hybrydy do frencza i zobaczymy jak się spiszą:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Też uwielbiam hybrydy, aczkolwiek ich spiłowywanie zniszczyło mi trochę płytkę paznokci, więc na razie daję im odpocząć. Ale całkowicie rozumiem Twój zachwyt nad nimi :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Kocham czerwone lakiery. Właśnie zastanawiam się od dłuższego czasu nad kupnem tych lakierów i chyba wkońcu się skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  15. pracuję na tych hybrydach i bardzo sobie je cenię nie drogie a bardzo wytrzymałe

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy pozostawiony komentarz:)

Odpowiedzi na Wasze pytania zamieszczam u siebie na blogu.
Proszę o nie umieszczanie w komentarzach linków do blogów i rozdań - takie wpisy będą przeze mnie usuwane.