RECENZJA PAŹDZIERNIKOWEGO SHINYBOX'A

poniedziałek, 25 listopada 2013


Kilka dni temu dotarł do mnie listopadowy Shinybox, a dzisiaj zapraszam na recenzję październikowego pudełka, w którym znalazło się kilka ciekawych kosmetyków.




Botoksujące płatki pod oczy marki Syis okazały się dużym rozczarowaniem. Co prawda dobrze przylegały do oka, nie odklejały się, ale były słabo nawilżone, nie dały żadnego efektu a dodatkowo podrażniły mi skórę wokół oczu. Na szczęście zaczerwienienie zeszło w miarę szybko.


Korzenny płyn do kąpieli Organique


W okresie jesienno-zimowym uwielbiam wszelkiego rodzaju korzenne zapachy i długie kąpiele. Ten płyn bardzo mi się spodobał i chętnie go kiedyś kupię jeśli będzie promocja, bo 22zł za 150ml mnie odstrasza. Szkoda, że nie tworzy tak gęstej piany jak zapewnia producent na opakowaniu, ale źle nie jest. Właściwości pielęgnacyjnych nie zauważyłam, ale na pewno nie wysusza skóry. Za to zapach jest boski!




60 sekundowy balsam na włosy



To moje pierwsze spotkanie z marką Goldwell i z pewnością nie ostatnie. Jestem fanką szybkich maseczek, więc ten kosmetyk miał u mnie plusa na 'dzień dobry'. Balsam jest bardzo wydajny, niewielka jego ilość wystarczy żeby pokryć całe moje włosy. Szybko i dobrze się spłukuje, nie obciąża włosów i sprawia, że są miękkie, gładkie, błyszczące i idealnie się rozczesują.




The Body Shop - maska do twarzy z wit.

Maseczka przyjemnie rozprowadza się po twarzy dając uczucie chłodzenia (nawet lekko szczypie) i bezproblemowo się zmywa. Pozostawia twarz wygładzoną i widocznie odświeżoną, po chwili jednak efekt ten przemienia się w nieprzyjemne uczucie ściągnięcia i przesuszenia. Mojej skórze się nie spodobała i może dobrze, bo skład też nie zachwyca.


Seche vite - Top coat

Z obecności tego produktu w pudełku ucieszyłam się najbardziej. Już dawno chciałam się przekonać czy jest tak cudowny jak czytałam w recenzjach na innych blogach. Podchodziłam do niego jak pies do jeża, bo słyszałam że trzeba go nakładać w odpowiednim momencie.. że lakier nie może być zbyt mokry, że może go obkurczać, że może odchodzić płatami. Okazało się, że aplikacja jest bezproblemowa i nic dziwnego mi się z nim nie dzieje. Liczyłam, że szybciej będzie wysuszał lakier, ale rzeczywiście niewiele czasu potrzeba żeby porządnie go utwardził. Fajnie nabłyszcza, ale myślałam że będzie bardziej przedłużał trwałość lakieru. Powiem szczerze. Nie zachwycił mnie, ale ciesze się że mogłam go wypróbować.




Jaka jest moja ocena październikowego pudełka? 3:2 dla Shinyboxa. Maseczka TBS i płatki pod oczy okazały się dla mnie niewypałem, a hitem zdecydowanie 60 sekundowy balsam do włosów. Mam jednak pewien niedosyt..


Podobne posty

12 komentarze

  1. Wlasnie koncze duza uteleczke SV i sciaga mi lakier, moge go sciagac platami jesli lekko podniose go z brzegu itp. Teraz kupie znowu Insta Dri

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale bajer:P Mi się nic takiego nie robi..

      Usuń
  2. Ciekawe określenie "botoksujące" ;-) Seche Vite też mam ochotę wypróbować.

    OdpowiedzUsuń
  3. Będę z uporem maniaka powtarzać płatki to nie jest/był produkt pełnowymiarowy.. wystarczyły na jednokrotne użycie a producent zaleca kilka krotne użycie (max do 3 razy w tyg ale dłuższy czas)

    Poshe jest lepszym odpowiednikiem seche..tak nie śmierdzi (wcale nie śmierdzi) i ma przyjaźniejszy skład..
    kosztuje tyle samo czyli ok 20zł (34zł cena wpisana przez shiny jest z kosmosu) :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No z jednej strony tak, ale z drugiej strony to nie jest miniaturka produktu i są sprzedawane właśnie w takim opakowaniu na jeden raz.
      Oj SV śmierdzi okrutnie :/

      Usuń
  4. Ten płyn do kąpieli musi pachnieć bosko, jak ja uwielbiam takie korzenne aromaty :)
    Chyba czas zrobić więc pierniczki :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Zawartość mi się bardzo podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  6. kusi mnie płyn organique ze względu na zapach, ale kurcze - 22zł? :<

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no sporo.. szczególnie że wystarcza na 4-5 razy jeśli ktoś leje tyle płynu do kąpieli co ja:P

      Usuń
    2. u mnie to samo mało wydajny, ale zapach marzenie ;)

      Usuń
  7. ja zamówiłam swoje pierwsze pudełko,właśnie na nie czekam,ale będzie to grudniowe

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy pozostawiony komentarz:)

Odpowiedzi na Wasze pytania zamieszczam u siebie na blogu.
Proszę o nie umieszczanie w komentarzach linków do blogów i rozdań - takie wpisy będą przeze mnie usuwane.