PREFERENCJE ZAKUPOWE

środa, 30 października 2013


Dzisiaj przy okazji krótkiej recenzji, chciałabym zachęcić Was do wypowiedzenia się. Ciekawa jestem czym kierujecie się wybierając żel pod prysznic. Czy jest to zapach, konsystencja, cena, ulubiona marka czy może 'co pierwsze wpadnie w rękę'. 

Sięgając pamięcią wstecz zdecydowanie mogę stwierdzić, że omijam szerokim łukiem kremy/mleczka pod prysznic i z niewiadomych przyczyn sięgam głównie po żele. Zwracam też uwagę na cenę - uważam, że kosmetyk do mycia ciała nie może być drogi. Nie musi dodatkowo pielęgnować mojego ciała, ale ważne żeby nie wysuszał skóry. Ciągnie mnie też w kierunku ładnych opakowań i ciekawych połączeń zapachowych. Uwielbiam owoce, nie cierpię zapachów morskich i różanych. Ubolewam nad tym, że w sklepach nie ma testerów żeli pod prysznic i nie można sobie śmiało każdego po kolei powąchać. 

Seria Lirene Power Of Fruit zdecydowanie przypadła mi do gustu. W jej skład wchodzą trzy smakowicie i co najważniejsze naturalnie i nie chemicznie pachnące żele pod prysznic - rajski granat, kusząca gruszka i soczyste winogrona. Najbardziej podobał mi się zapach winogron, granat był słodki, a za gruszkami nie przepadam, ale mimo to zapach nie odrzucał mnie. Wszystkie dobrze się pienią, są wydajne i nie wysuszają skóry. W cenie regularnej kosztują 7,99zł (za 250ml), ale często można je upolować w promocji. Opakowania mają wygodne, nie wyślizgują się z rąk i stoją stabilnie na wannie. 

Ciekawa jestem czy Lirene ma zamiar wprowadzić na rynek więcej zapachów - jeśli tak będzie to chętnie ich spróbuję bo spełniają wszystkie moje wymagania. 


A Wy na co zwracacie uwagę przy zakupie kosmetyku do mycia ciała? Żel, mleczko a może mydło? Macie swoich ulubieńców?


Podobne posty

23 komentarze

  1. Ja zawsze zwracam uwagę na zapach, nie może być żaden owocowy, wyjątkiem jest tylko jeden żel z Dove - taki żółty, cytrynowy z zieloną trawą, czy coś takiego. Innych owocowo-cytrusowych zapachów nie lubię. Bardzo lubię, kiedy żel ma dość kremową konsystencję, dobrze się pieni i zostawia na skórze przyjemny zapach nie tylko zaraz po umyciu, ale też żeby było go czuć jeszcze kilka godzin później (oczywiście nie nachalnie, tylko umiarkowanie) :) Cena też mnie interesuje, ale tutaj takie rzeczy nie są drogie, także można szaleć:)

    OdpowiedzUsuń
  2. zawsze stawiam na aktualne w promocji i wybieram najbardziej odpowiadający mi zapach oczywiście żel a najlepiej aby był peelingujący wtedy jest 100% zadowolenie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja wolę używać peelingi osobno. Lubię porządne ścieranie:)

      Usuń
  3. Ważny jest dla mnie skład - lubię naturalne mydełka w kostce. Żeli używam bardzo rzadko.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mydła w kostce wydają mi się mniej wygodne, ale mam akurat jedno w zapasach do wypróbowania to może się przekonam:)

      Usuń
  4. dla mnie najważniejsze jest, żeby nie wysuszał, lubię też jak żel ładnie pachnie i nie jest drogi, ale nie zawsze wszystko idzie w parze:/

    OdpowiedzUsuń
  5. U mnie na pierwszym miejscu zawsze jest zapach :)
    Potem konsystencja - preferuję te kremowe.

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja najpierw zwracam uwagę na zapach a następnie na konsystencję :)
    A najważniejsze jest dla mnie to, żeby żel nie wysuszał mi skóry, bo i na takie mimo np. kremowej konsystencji niestety natrafiłam :/

    OdpowiedzUsuń
  7. hmmm, prawdę mówiąc to u mnie liczy się zapach :) nic innego tylko to:) cena stoi na drugim miejscu wraz z pojemnością :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja zwracam uwagę na zapach oraz cenę. Często jednak zdarza się że mama z Niemiec przywozi mi żele Balea więc wtedy kieruje się raczej obecnymi limitowankami :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  9. Dla mnie najważniejszy jest zapach i duuużo piany ;) Lubię żele Balea i kakaową Ziaję i to te od wielu miesięcy goszczą w mojej łazience. Kiedyś regularnie kupowałam żele Palmolive i wg mnie też są bardzo dobre.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. muszę tą kakaową ziaję kiedyś wypróbować:)

      Usuń
  10. dla mnie najważniejszy jest zapach ;) no i cena- nigdy nie kupiłabym żelu pod prysznic za więcej niż 15-20 zł ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Przy zakupie żelu zwracam uwagę na skład i zapach :P

    OdpowiedzUsuń
  12. Głównie cena - zapach;) Też uważam, że produkty do mycia nie muszą być drogie:p

    OdpowiedzUsuń
  13. Po pierwsze szata graficzna - coś musi przyciągnąć mnie do siebie wzrokiem :D Jeśli zapach okaże się interesujący, to biorę! Czyli mogę powiedzieć, że w sumie zapach jest tutaj głównym kryterium :D

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja zwracam uwagę szczególnie na zapach :D Uwielbiam morskie <3 po prostu kocham :D owocowe tak samo :D Ostatnio jestem fanką kosmetyków do mycia dla dzieci, bo slicznie pachną i są delikatne :D
    Uwielbiam tez płyny do mycia Pinio ( Biedronka 500 ml - 4 zł) :D

    Pozdrawiam, PiszącDniem :)

    OdpowiedzUsuń
  15. stawiam na żele,przede wszystkim szukam czegoś co długo utrzymuje się po kąpieli,chodzi mi o zapach,a przede wszystkim nie wysuszy ciała ani nie sprawi dziwnego swędzenia

    OdpowiedzUsuń
  16. Tak szata graficzna i zapach są przodujace przy zakupie żelu pod prysznic rownież taki żel który nie wysuszy skóry a wracając do zapachu to Balea ma znakomite ,smakowite wręcz i przykuwające oko produkty tego rodzaju ,polecam ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy pozostawiony komentarz:)

Odpowiedzi na Wasze pytania zamieszczam u siebie na blogu.
Proszę o nie umieszczanie w komentarzach linków do blogów i rozdań - takie wpisy będą przeze mnie usuwane.