MOJE ODKRYCIA 2012 ROKU

wtorek, 8 stycznia 2013

Rok 2012 był intensywny pod względem ilości wypróbowanych kosmetyków.. jedne były lepsze, drugie gorsze.. jedne mnie rozczarowały inne zachwyciły - i o tych chciałabym dzisiaj napisać.

Wybrałam kilka kosmetyków, które śmiało mogę określić moimi "odkryciami 2012".


Kolejność przypadkowa;)

 Alverde - Olejek do włosów suchych i zniszczonych

źródło: www.dm-drogeriemarkt.de

Wypróbowałam już wiele olejków, jednak po żadnym nie miałam tak cudownie miękkich, gładkich, sypkich i błyszczących włosów. Uwielbiam go i zużyję na pewno jeszcze nie jedno opakowanie.


Lioele - Dollish Veil Vita BB Cream

źródło: www.dolltodollcosmetics.com


W roku 2012 testowałam około 8 BB Cremów i szczerze przyznam, że ten wygryzł z pierwszego miejsca moją ulubioną Misshę Perfect Cover. Świenie stapia się ze skórą i ma bardzo dobre krycie. 


Dermacol - Make-up cover

źródło: http://bellissima.net.pl

Największe zaskoczenie tego roku. Wiedziałam, że jest fajny ale nie spodziewałam się, że będzie miał takie krycie! Może jako podkład się nie nadaje ze względu na swoją ciężkość, ale w roli korektora bądź dodatku do fluidu sprawdza się rewelacyjnie. 


Carmex - Balsam do ust

źródło: www.rossnet.pl

To małe cudo uratowało moje usta przed zimową katastrofą. Jesteśmy nierozłączni. 


Lirene - Stop Cellulit - Antycellulitowy peeling myjący


Może na cellulit nie działa, ale świetnie zdziera i jest wydajny [recenzja


Tangle Teezer

źródło: www.ceneo.pl

Polubiłam i nie wyobrażam sobie powrotu do zwykłych szczotek. 


Golden Rose - Rich Color

źródło: http://m.interia.pl/kobieta/

Bardzo fajne lakiery! Dobrze kryją, szybko schną, długo się trzymają na moich pazurach a aplikacja jest bardzo wygodna.  


Paletki Sleek

źródło: http://www.luxola.com

W tym roku moja skromna kolekcja paletek Sleek powiększyła się o au naturel i oh so special. Używam ich niemalże codziennie i wiem, że nie są to ostatnie moje cienie z tej firmy. 


MIYO - OMG! Eyeshadows

źródło: http://eleven.se

Świetna pigmentacja, niska cena. Czego chcieć więcej?

A co jest Waszym hitem 2012?


Podobne posty

58 komentarze

  1. Jeśli chodzi o Marion - Kąpiel odbudowująca włosy - Ocet z malin to jest to także moje odkrycie, cudo :)
    Chciałabym jeszcze przetestować Lioele - Dollish Veil Vita BB Cream, może będzie mi dane w tym roku, bliżej wakacji :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. strasznie kusi mnie wypróbowanie tego specyfiku :D
      z Twojej listy wypróbowałam i lubię paletkę sleek, cienie Miyo, lakiery GR i Carmex z który jest mi obojętny, pokochałam pomadkę Balei którą zapewne znasz ;)

      Usuń
  2. Jak tylko podreperuję swój budżet to na pewno wypróbuję w końcu kosmetyki Alverde i kremy BB :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Fajna lista :-). Też bardzo lubię Tangle Teezer!

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo lubię paletki Sleek, również posiadam Oh so special i AN. Muszę spróbować kąpieli z Marionu :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Carmexa również uwielbiam ;] Niedawno o nim pisałam :D A na Dermacol się czaję i jeszcze się zastanawiam ;]

    OdpowiedzUsuń
  6. gdzie mogłabym dostać ten dermacol?drogi jest?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja kupiłam go w sklepie i-lovebeauty.pl, za około 15zł. Na allegro są też mniejsze tubki;)

      Usuń
  7. u mnie tylko sleeki i TT sie powiela ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. muszę sobie kupić ten olejek do włosów:)

    OdpowiedzUsuń
  9. płukanka Marion i Dermacol- moi ulubieńcy ever!

    OdpowiedzUsuń
  10. Też zachwycona jestem cieniami MIYO ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Tak sie zastanawialam czy kupic ten ocet z malin i sie skusze :)
    Jestem ciekawa tego BB :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niedługo napiszę o nim pełną recenzję.. czekam tylko na lepsze światło do zdjęć.

      Usuń
  12. O! Tak, tak! Cienie MIYO to hit 2012 roku! :D

    OdpowiedzUsuń
  13. Carmex :) też bardzo go lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Za to u mnie płukanka Marion kompletnie się nie sprawdziła :(

    OdpowiedzUsuń
  15. TT i Carmex(ale wersja słoiczkowa) to rownież moje hity:)

    OdpowiedzUsuń
  16. Zgadzam sie z MIYO, sa niespodziewanie dobre, Carmexem i Dermacolem! Wszystkie sa swietne i tanie, chociaz ostatnio porzucilam Dermacol na rzecz Glamouflage, ktory tez jest tani i cudowny...ale w zasadzie sa jak dla mnie tak samo dobre :) Tez kupie ten olejek Alverde skoro taki dobry, a ja polecam od siebie olejek Balea ten tez z olejem arganowym, tylko ze tam tego oleju to nie az tak duzo, ale jako silikonek na koncowki super i pachnie krowka :) ja na rok odstawilam wszystkie silikony i uzywalam tylko takich czystych olejow na koncowki, ale to nie byl najlepszy pomysl i od kiedy stosuje tez ten silikonek jest jednak o niebo lepiej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam ten olejek na oku od dłuższego czasu:) Na pewno się skuszę na niego.

      Usuń
  17. Sleek OSS i Tangle Teezer to także moi ulubieńcy, zdecydowanie. Ostatnio zaniedbuję OSS, muszę to zmienić :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Znam prawie wszystkie Twoje hity :) ale nie lubię Carmexu, lakierów GR.
    TT to moja wielka miłość! podobnie jak Lioele, ale u mnie sprawdza się jedynie wersja fioletowa.

    OdpowiedzUsuń
  19. kapiel do wlosow? otym nie slyszalam, chetnie wyprobuje.
    chcialabym rowniez sprobowac kosmetykow miyo, niestety nie wiem gdzie je mozna dostac..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Albo w małych drogeriach, albo przez internet..

      Usuń
  20. Bardzo fajna jest też płukanka z Yves Rocher. Obecnie jest na nią promocja, więc uzupełniłam zapasy ;)

    OdpowiedzUsuń
  21. Podzielam Twoje zachwyty nad peelingiem, paletkami Sleek i cieniami Miyo. Natomiast kusi mnie olejek Alverde.

    OdpowiedzUsuń
  22. Ja lubię Carmexa, ale wersję w tubce ;)
    A robiłaś recenzje tych palet Sleeka? Jak nie to czekam na swatche i parę słów o nich, bo ja cały czas się zastanawiam na zakupem ;p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pełno swatchy jest w internecie;) W zakładce 'sleek' znajdziesz makijaże z wykorzystaniem tych paletek.

      Usuń
  23. I znowu ten olejek Alverde. Chyba blogosfera ma nowy hit. A ja go (jeszcze!) nie znam. ;-)

    OdpowiedzUsuń
  24. Olejek Alverde także polubiłam :)
    Paletkę Sleeka Au Naturel posiadam od dłuższego czasu i także bardzo lubię, a szczotka TT kusi mnie jak diabli.

    OdpowiedzUsuń
  25. Podobno olejku nie było , ale znów ma być ;P I będę polować na niego ^^

    OdpowiedzUsuń
  26. Też mam paletkę oh so special i uwielbiam ją, robię nią prawie każdy makijaż :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Carmex znam ale w sloiczku. Tt mi sie marzy.

    OdpowiedzUsuń
  28. Carmex lubię, olej alvedre lubię, reszty nie znam ale mam nadzieję że poznam:)

    OdpowiedzUsuń
  29. Cienie Miyo są na prawdę świetne !:)

    OdpowiedzUsuń
  30. Paletki Sleeka to również mój ulubieniec :) ale cienie Miyo także znam i lubię :))

    OdpowiedzUsuń
  31. ten ocet z malin zapowiada się ciekawie :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Cienie z miyo uwielbiam, są rewelacyjne:)

    OdpowiedzUsuń
  33. Tego olejku alverde jeszcze nie miałam, póki co zachwycam się porzeczką.

    A tego peelingu lirene to już ileś opakowań zużyłam, lubię takie mocne szorowanie od czasu do czasu:)

    OdpowiedzUsuń
  34. Carmex, Lioele i Lirene się pokrywają, polubiłam je wszystkie. Chcę wypróbować jeszcze Sleeka.

    OdpowiedzUsuń
  35. Gdzie w DE dostane ten Lioele - Dollish Veil Vita BB Cream?

    OdpowiedzUsuń
  36. Bardzo ciekawi ulubieńcy :))))

    OdpowiedzUsuń
  37. lakiery Golden Rose są świetne:) a TT chciałabym mieć:)

    OdpowiedzUsuń
  38. kilka z tych kosmetyków posiadam w swoich zasobach....jestem ciekawa tego olejku do włosów i chyba też go wypróbuję
    zapraszam też na mój nowy blog rajskiespa.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  39. Muszę się w końcu skusić na dermacol i na paletke "oh so special" :)

    OdpowiedzUsuń
  40. Muszę wypróbować ten tangle teezer już tyle dobrego o nim słychać.. :)))
    Paletka sleeka prawdopodobnie niedługo do mnie dojdzie więc może tak jak Ty zakocham się w niej !!!:))
    .. jeszcze tylko miyo nie próbowałam... ;)

    OdpowiedzUsuń
  41. Powoli się przekonuję do tej serii lakierów Golden Rose. Jesteśmy na najlepszej drodze aby się polubić. Carmex to mój ulubieniec. Tylko on ratuje moje spierzchnięte usta. :)

    OdpowiedzUsuń
  42. Również lubię cienie Miyo, mają genialną pigmentację! A lakierów GR jeszcze nie używałam z tej serii. TT dodatkowo jest moim ulubieńcem, a ten olejek będę musiała przetestować :)

    OdpowiedzUsuń
  43. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

    OdpowiedzUsuń
  44. Dermacol jest nie do zdarcia, posiadam starszą wersję (w białym opakowanu) i nie widać końca. Aż się boję, że jest już po dacie ważności. Ma najlepsze krycie.

    OdpowiedzUsuń
  45. Wielbię ogromnie ten olejek Alverde!

    OdpowiedzUsuń
  46. I ja mam ten olejek jest niezawodny a do tego oblednie pachnie:)!

    OdpowiedzUsuń
  47. paletki Sleek jak najbardziej :D Carmexa u mnie tez nie moze zabraknac, a na oilejek z alverde tez mam ochote ;D

    OdpowiedzUsuń
  48. strasznie mnie ciągnie do tego olejku... ale tak jak używam codziennie i ciężko bez niego wytrzymać.. tak jeśli chodzi o włosy to kupuje te produkty.. po czym one długo stoją sporadycznie używane.. :(
    tak samo myślami wracam do Dermacol'u który kiedyś używałam ale jeszcze w starej wersji, mam też Lirene - Stop Cellulit ale serum i tak jak z włosami - ciężko u mnie o mobilizacje..
    paletka Sleeka też jest odkrycie ostatnich dni zeszłego roku :)

    (ps. proszę odpisz mi ws kosmetyków YR które Cie zniechęciły..)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy pozostawiony komentarz:)

Odpowiedzi na Wasze pytania zamieszczam u siebie na blogu.
Proszę o nie umieszczanie w komentarzach linków do blogów i rozdań - takie wpisy będą przeze mnie usuwane.