AVON NAIL ILLUMINATOR - PREPARAT ROZJAŚNIAJĄCY PAZNOKCIE

środa, 23 stycznia 2013


Kiedyś myślałam, że nakładanie lakieru podkładowego jest stratą czasu i czynnością zbędną. Zmieniłam zdanie po tym jak któryś z ciemnych lakierów przebarwił mi płytkę na żółto. Postanowiłam zaopatrzyć się w preparat rozjaśniający płytkę (nail illuminator) firmy Avon. 


Lakier ma kolor przeźroczysto-fioletowo-niebieskawy i ma za zadanie optycznie sprawić, że paznokieć będzie wyglądał normalnie. Przy jednej warstwie nic się nie dzieje.. Przy drugiej, żółty odcień minimalnie znika, ale to też nie jest efekt o jaki mi chodzi. Preparat sam z siebie nie wybiela płytki.

Tak wyglądają dwie warstwy nałożone na przebarwioną w 3/4 płytkę.


A tak na zdrową:)


Skład dla zainteresowanych
Ethyl Acetate, Butyl Acetate, Acrylates Copolymer, Alcohol Denat., Adipic Acid/Neopentyl Glycol/Trimellitic Anhydride Copolymer, Cellulose Acetate Butyrate, Trimethyl Pentanyl Disobutyrate, Aqua, Bis(T-Butyl Benzoxaolyl) Thiophene, Dimethicone


Preparatu używam od kilku miesięcy i nie zauważyłam, żeby w jakikolwiek sposób niekorzystnie wpływał na płytkę paznokcia. Świetnie nadaje się jako baza pod lakier. Nabłyszcza słabo.

Nie stosowałam żadnych innych produktów żeby wybielić paznokcie, dałam im po prostu odrosnąć.

Nie mam porównania z podobnymi lakierami innych firm, ale chyba liczyłam na dużo lepszy efekt.

12ml/ ok. 11zł

Podobne posty

29 komentarze

  1. ja jako baze uzywam lakieru bezbarwnego albo zwyklej odzywki :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja jakoś za kosmetykami Avonu nie przepadam a już szczególnie za lakierami.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W ofercie Avonu też się zdarzają perełki:P

      Usuń
  3. Kiedyś zupełnie bezmyślnie nałożyłam wściekle zielony lakier na gołą płytkę! Na pewno wiesz jak się to skończyło... Długo walczyłam z dziwnym odcieniem paznokci :/ Pamiętam, że peeling dłoni i paznokci bardzo pomagał :) Nie pomyślałam, żeby zaopatrzyć się w taki preparat :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj wyobrażam sobie. Ja miałam też problemy po neonowym żółtym..
      Nie wypróbowałam jeszcze żadnego preparatu stricte do wybielania płytki, ale ten nawet z optycznym jej rozjaśnieniem sobie słabo poradził.

      Usuń
    2. Jeżeli lakier nie wniknął głęboko tylko w wierzchnia warstwę płytki, wystarczy lekko polerką zetrzeć tę warstwę ;) W ostateczność bloczkiem polerskim przygotować paznokcie jak pod żelowanie/położenie akrylu (ale z wyczuciem) i potem wypolerować pazurki. Chociaż na zmatowionej płytce zwykły lakier też trzyma się dużo lepiej ;)

      Usuń
  4. nie używałam żadnych ich produktów do paznokci :)
    jakoś na razie jestem wierna eveline !

    OdpowiedzUsuń
  5. Działa nieźle, dla mnie jednak zbędny bo zawsze używam jakiejś bazy ;]

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie mam jakoś przekonania do AVONowskich kosmetyków :)
    No, przynajmniej do większości.

    Buziaki :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie wiem dlaczego i czym się tak bardzo zraziłam, ale i ja za Avonowskimi kosmetykami nie przepadam... ( chociaż wierzę, że jak każda firma i oni mają w ofercie jakieś perełki. :) ) Tak czy inaczej... patrząc na zdjęcia raczej ciężko ocenić jego działanie, bynajmniej jeśli chciałoby się je zachwalić. Nigdy nie używałam wybielaczy płytki, choć i mnie zdarzył się wypadek... z fioletem po którym długo jeszcze miałam zielone paznokcie.... ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zgadzam się! Avon kilka razy mnie zachwycił i kilka razy zraził do siebie.

      Usuń
  8. Bardzo lubię Avonowe lakiery, preparatów do paznokci nie używałam, bo myślałam, że nie pomogą. Ten Twój lepiej wygląda na zdrowej płytce ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. nie znam go, ale słyszałam, że jak nałoży się go jako bazę na lakier to będzie się świecił w świetle UV - ciekawe czy to prawda

    OdpowiedzUsuń
  10. Moje paznokcie też przy brzegach są troszkę odbarwione od lakierów, ale w sumie mam to gdzieś :P Nie mam cierpliwości do tych wszystkich baz itd. :P

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja miałam kiedyś odżywkę do paznokci z Avonu i nic nie dawała. Pod lakier się nie nadawała bo po jakimś czasie szybko odpryskiwała. Ja przez przypadek znalazłam jakiś czas temu na YT filmik Szusz (której normalnie nie oglądam) z sekretami kosmetycznymi czy jakoś tak. I ona mówiła, że przez to że ciągle maluje paznokcie na czerwono ma je później żółte. Jej sposób na to, to pomalowanie paznokci na czarno i noszenie go przez tydzień chyba. Podobno jej pomaga. A moja koleżanka z liceum codziennie wcierała w płytkę sok z cytryny i faktycznie widziałam, że pomagało.

    OdpowiedzUsuń
  12. ciężko ocenić efekty tej odżywki..
    ja osobiście używam odżywki diamentowej od Eveline jako bazę. i pod tym kątem też się spisuje..
    ale masz długie pazurki :))

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja używam lakieru optycznie rozjaśniającego płytkę z Manhattanu i też liczyłam na efekt WOW, a paznokcie są tak samo żółte przed, czy po nałożeniu...

    OdpowiedzUsuń
  14. ja kiedyś miałam paznokcie w kolorze turkusowym od lakieru Eveline ;)
    a taki preparat wybielający mam z Oriflame i też cudów nie zdziałał, wydaje mi się, że tego typu lakiery bardziej działają na naturalne przebarwienia płytki niż takie spowodowane własnym lenistwem ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. na zdrowej płytce wygląda pięknie, ale nie o to tutaj chodzi...

    OdpowiedzUsuń
  16. Wydaje mi się, że on tylko optycznie rozjaśnia płytkę bez przebarwień. Ogólnie lubię taki efekt UV na paznokciach i traktuję ten preparat jako lakier bezbarwny. Jednak ten z Avonu nie jest moim ulubionym, bo szybko się zdrapuje. Dużo lepszy jest top UV z Joko.

    OdpowiedzUsuń
  17. Ja się zraziłam, bo miałam kiedyś odżywkę z Avonu która schodziła płatami. Zresztą to nie pierwszy bubel na jaki trafiłam. Wiem,że są zwolenniczki Avonu, ale mnie jakoś nie przekonuje te kosmetyki ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Zastanawaiałam się ostatnio nad jego kupnem:)

    OdpowiedzUsuń
  19. Nawet nie wiedziałam, ze coś takiego jest w avonie;)Wniosek nasuwa się jeden. Zawsze używać lakieru bazowego by mieć piękne, różowe paznokcie;)

    OdpowiedzUsuń
  20. Szukam czegoś co w szybkim czasie odbarwiłoby przebarwioną płytkę ale nie wiem czy wogle można coś takiego dostać, jako baza na pewno dobrze się sprawdza.

    OdpowiedzUsuń
  21. ja na szczęście nie mam czego rozjaśniać :)

    OdpowiedzUsuń
  22. mam cos podobnego z sally hansen i tez szału nie ma...

    OdpowiedzUsuń
  23. zostałaś otagowana :)
    http://pacyfikatorka.blogspot.com/2013/01/kapsuki-rival-de-loop-bonus.html

    OdpowiedzUsuń
  24. Nie używałam żadnych preparatów do paznokci :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy pozostawiony komentarz:)

Odpowiedzi na Wasze pytania zamieszczam u siebie na blogu.
Proszę o nie umieszczanie w komentarzach linków do blogów i rozdań - takie wpisy będą przeze mnie usuwane.