KUFEREK PEŁEN TAJEMNIC

czwartek, 21 czerwca 2012


Przy okazji robienia porządków (miejsca na nowe rzeczy) postanowiłam obfocić część mojego dobytku i pokazać Wam jak go przechowuję. Niestety w wynajmowanym mieszkaniu nie ma sensu urządzać wypaśnej toaletki, komody z szufladami, więc często tylko wzdycham do Waszych zdjęć i marzę co i jak po powrocie do Polski zorganizuję:)

Tymczasem, całą kolorówkę trzymam w takim oto kuferku. Jest dosyć spory (i ciężki:P ), dł. 38,5cm  sz. 25cm  wys. 29cm. Kosztuje na allegro ok. 115zł + przesyłka.

Jest dla mnie idealnym rozwiązaniem podczas kursowania zarówno między łazienką (szybkie makijaże) a pokojem (jak mam chęć na dłuższe zabawy pędzlami i przenoszę się do światła dziennego), jak i między Polską a Niemcami. Aczkolwiek jak jadę tylko na kilka dni to zabieram do małej kosmetyczki najbardziej niezbędne malowidła. 

Po rozłożeniu wygląda następująco:


Do dyspozycji mamy 4 półeczki i sporej wielkości dno gdzie trzymam paletki do makijażu, pędzle i 3 koszyczki z pierdółkami. 


Na górnej półeczce mieszkają rozświetlacze, bronzery, pudry, podkład, bb cream, korektory. Na dolnej po lewej stronie jest cała masa kredek do oczu (których nie używam), tusze do rzęs i eyelinery. A po prawej - szminki i błyszczyki.


Po przeciwnej stronie górną półkę zajmują cienie do powiek, te pojedyncze lub w małych opakowaniach, a dolną przybory do zrobienia paznokci, stemple i próbki do zużycia. Pozostałe próbki trzymam w koszu z większymi kosmetykami i może je kiedyś zużyję.
Wam też tak ciężko idzie pozbywanie się próbek?

A na parterze mieszkają :
- pędzle, o których pisałam tutaj i koszyczek z przyborami do manicure


- dwa koszyczki z pierdółkami, w których znajdują się przeróżne rzeczy od próbek szminek począwszy przez odsypki pigmentów mac'a, jakieś cuda do zdobień, gąbeczki od makijażu, a także pokruszony cień, który czeka aż się odważę go sprasować.


- palety cieni, dwie Sleekowe i jedna 120 - używam jej rzadko, ma średnio napigmentowane cienie, ale na dobrej bazie coś tam można wyczarować kolorowego


Kiedyś trzymałam też w tym kufrze lakiery do paznokci. Ale odkąd mieszkają w większym koszyczku, leżą sobie na półce w regale. 


Kosmetyki do pielęgnacji ciała i włosów trzymam w dużej części w łazience, a zapasy bądź te produkty, które używam rzadziej w koszu w szafie:P (żeby się w oczy nie rzucało ile tego jest).

Uwielbiam wszelkiego rodzaju koszyczki, pudełeczka.. wszystko zawsze muszę mieć uporządkowane i posegregowane. 

Podobne posty

42 komentarze

  1. ooo jaki fajny kuferek, kiedyś też tak trzymałam
    ale z czasem był za ciężki ;)
    teraz prawie całą kolorówkę mieszczę w plastikowej komódce z szufladkami, lakiery w pudełku (choć musze już większe poszukać, bo kopiato się zrobiło :P), a pielęgnacja w łazience w szafkach ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. ja kuferki mam 2:D
    zapraszam do mnie na rozdanie :P

    http://painted-sheet.blogspot.com/2012/06/giveaway-oasap-win-dress.html

    OdpowiedzUsuń
  3. Mam identyczny kuferek. Ale mieszczą mi się w nim na póleczkach tylko lakiery (i im też zaczyna już brakowac miejsca), a na dnie kufra leżą kosmetyki zachomikowane na zapas :)

    OdpowiedzUsuń
  4. muszę sobie sprawić taki kuferek ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. też mam zestaw pędzli Lancrone, i taki pokrowiec. :) a kuferek chyba sobie sprawię.. :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Niezły ten kuferek i jaki pojemny! :) Mnie tam na razie nie potrzebny, wszystko trzymam u siebie w pokoju i nie kursuję z tym do łazienki ani w inne dalekie miejsce. Ale dla podróżujących to fajne rozwiązanie, i nic sie nie powinno w nim potłuc ;>

    OdpowiedzUsuń
  7. kuuurcze kusza mnei ostatnio blogerki tymi kuferkamin:D

    OdpowiedzUsuń
  8. koszyczki, pudełeczka są super - podstawa także mojej organizacji :)
    pokaźny kufer :) i piękna jego zawartość :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Kuferek jak marzenie :_)
    Ile lakierów ;o :D

    OdpowiedzUsuń
  10. ja też uwielbiam wszelkie koszyczki i pudełka, aż czasami mam ich za dużo ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. No taki kufer to by mi się przydał. W obecnym mieszczą się już tylko cienie do powiek, a reszta pałęta się gdzie popadnie. Czas chyba zarządzić porządki :P

    OdpowiedzUsuń
  12. kuferek świetny, można mieć wszystko w jednym miejscu, no u mnie jest troszkę gorzej, bo są poupychane po szafkach :p

    OdpowiedzUsuń
  13. mam taki sam, ale w środku bardziej świeci pustkami z powodu czystek wiosenno/letnich jakie ostatnio poczyniłam... czas to nadrobić;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Taki kufer mi się marzy, ale zakupię go jak już będę na swoim :) Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  15. A więc nie trzeba trzymać lakierów w lodówce? ;> Zawsze mnie to zastanawiało!

    OdpowiedzUsuń
  16. o kurcze, ale masz dużo kosmetyków ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Kuferek jest cudowny ;] Moje marzenie :D

    OdpowiedzUsuń
  18. Dobry pomysł z tym kuferkiem!:D

    OdpowiedzUsuń
  19. ja mam tak mało kosmetyków, że trzymam je w pudełku na parapecie, więc nie masz co narzekać :P

    OdpowiedzUsuń
  20. Zawsze zastanawiałam się czy u mnie sprawdziłby się taki kuferek. Sama kosmetyki kolorowe trzymam w szufladzie z przegrodami, ale średnio mi się to podoba.

    OdpowiedzUsuń
  21. Podoba mi się ten kuferek, sama chętnie bym sobie taki sprawiła:) I mi też ciężko jest zużyć te wszystkie próbki, jakoś wolę wybierać kosmetyki z pudełeczek itp.:P

    OdpowiedzUsuń
  22. przydałby mi się tak kuferek:)

    OdpowiedzUsuń
  23. Fajny jest, muszę się zastanowić nad takim.

    OdpowiedzUsuń
  24. ładny masz ten kuferek :) a z próbkami mam to samo...cały kosz, a zużywam je dopiero , gdy data ważności zbliża się wielkimi krokami :)

    OdpowiedzUsuń
  25. oddaj, razem z zawartośćią najlepiej :D

    OdpowiedzUsuń
  26. o kurczę, ale Ci zazdroszcze takiego kuferka kochana :d mi się marzy toaletka w pokoju, tak bym w końcu mogła się malować przy dziennym świetle.. :(

    OdpowiedzUsuń
  27. fajny kuferek! również uwielbiam wszelkiego rodzaju koszyczki, pudełeczka, kartoniki itp grunt to dobra organizacja :D

    OdpowiedzUsuń
  28. Ale Ci zazdroszczę tych kuleczek z p2 :(

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy pozostawiony komentarz:)

Odpowiedzi na Wasze pytania zamieszczam u siebie na blogu.
Proszę o nie umieszczanie w komentarzach linków do blogów i rozdań - takie wpisy będą przeze mnie usuwane.