EVELINE - SERUM ANTYCELLULITOWE

wtorek, 5 czerwca 2012


Superskoncentrowane serum antycellulit + przeciw nawrotom cellulitu z serii Slim Extreme 3D Eveline Cosmetics jest chyba wszystkim dobrze znane. Postanowiłam i ja dorzucić kilka groszy od siebie.

Opis producenta

Działanie pobudzające spalanie tłuszczów oraz zapobiegające ich gromadzeniu w celu widocznego zmniejszenia zagłębień i nierówności na skórze - trzy wyszczuplające substancje czynne działają na poziomie komórkowym, aby skutecznie walczyć z komórkami tłuszczowymi i cellulitem. Isocell Slim - najnowsza substancja czynna o opatentowanej skuteczności stymuluje działanie białek, naturalnie zaprogramowanych do spalania tłuszczów. L-karnityna przyśpiesza spalanie tkanki tłuszczowej, a wyciąg z bluszczu ogranicza proces jej odkładania się w problematycznych partiach ciała.
Wyciąg z bluszczu zwiększa ilość elastyny oraz wzmacnia kolagen, ujędrnia i odbudowuje tkankę podtrzymującą skórę. Wspomaga również usuwanie toksyn oraz nadmiaru wody z organizmu. Isocell Slim ogranicza powstawanie nowych komórek tłuszczowych i w ten sposób skutecznie przeciwdziała nawrotom cellulitu. 

Producent daje nam nadzieję, na to iż w ciągu 2 tygodni regularnego stosowania (rano i wieczorem):
- cellulit zredukuje się o 60%
- skóra ujędrni i wygładzi się o 65%
- obwód ud zmniejszy się o 3cm

Konsystencja i zapach

Serum ma zdecydowanie mentolowy i chemiczny zapach.. minimalnie wyczuwam w nim jakieś cytrusy. Zapach znika dosyć szybko i moim zdaniem nie jest drażniący. Konsystencja raczej kremowa, produkt bardzo dobrze się rozprowadza, szybko wchłania i nie pozostawia klejącej się warstwy. Nie potrzebujemy dużej ilości serum, aby porządnie się natrzeć, co zwiększa jego wydajność. Opakowanie spokojnie wystarczy  na miesiąc kuracji. 


Działanie na moją skórę 


Zanim wspomnę o działaniu chciałabym powiedzieć Wam co robiłam, a czego nie, aby pozbyć się cellulitu. Zaczęłam od dosyć leniwej wersji:
- raz dziennie 10min masażu masażerem z użyciem oliwki antycellulitowej
- raz dziennie wcierałam to serum
Czego nie robiłam:
- nie ćwiczyłam regularnie
- nie przeszłam na dietę
- nie piłam więcej płynów
- nie stosowałam zimno-ciepłych natrysków


Jak się spodziewać można, szału po takim miesiącu nie ma.

Wracając do serum.. Nie wspomniałam jeszcze o tym, że serum ma działanie chłodzące.. dosyć śmieszne uczucie mrowienia, szczególnie odczuwalne gdy leżymy pod kołdrą.
Zdecydowanie po miesiącu stosowania zauważyłam ujędrnienie i wygładzenie skóry. Nie wysusza. Jeżeli chodzi o zmniejszenie obwodu ud to nic z tego nie wyszło. Tyle ile było, tyle jest (52cm z najgrubszym miejscu). Mój cellulit także nie zmalał w widocznym stopniu. Mam świadomość, że używałam serum tylko raz dziennie i nie wspomagałam się ćwiczeniami, aczkolwiek miałam nadzieję, że chociaż trochę serum go zmniejszy.

Jeżeli liczycie (podobnie jak ja), że to serum pozwoli Wam usunąć cellulit bez innych wyrzeczeń i wysiłku to może być ciężko. Produkt polubiłam ze względu na szybkość wchłaniania się i ujędrnienie skóry. Minusów w zasadzie nie widzę.. nie od dzisiaj wiadomo, że samym kremem cudów nie osiągniemy. 

Walki z cellulitem nie zaprzestaję! Za miesiąc kolejna relacja! Teraz wytaczam większe działa:)

Podobne posty

26 komentarze

  1. ale poleciłabyś dla (chociażby) lepszego samopoczucia ? ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak, poleciłabym:) pewnie kiedyś do niego wrócę bo jest naprawdę fajny

      Usuń
  2. No to pora wytoczyć cięższe działa :D:D:D I tak jak napisałaś sam krem nic wielkiego nie da ;]

    OdpowiedzUsuń
  3. hej :)
    Kochana na walkę z pomarańczowa skórka dobra wersja tego serum jest ta czerwona w postaci żelu.. grzeje jak diabli 2 razy dziennie sie smaruj i po miesiacu zobaczysz efekt! :) sama na sobie to stosowałam..
    I jeśli chcesz sie go naprawdę pozbyc duzo zielonej herbatki i wody proponuje :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Powodzenia w walce z celulitem! Niestety wiadomo, że samo serum cudów nie zdziała, ale można liczyć na delikatne ujędrnienie i wygładzenie skóry :)

    OdpowiedzUsuń
  5. nie miałam tego, ale ogólnie inne serum Eveline są super

    OdpowiedzUsuń
  6. lubię bardzo Slimy od Eveline używam w celu ujędrniania skóry i lekkiego napięcia w tej roli spisują się świetnie, u mnie redukcja cellulitu była widoczna po 2 miesiącach stosowania, przy wcieraniu szczypałam, masowałam skórę tak aż była czerwona :) pomagałam sobie także masażerem :)

    OdpowiedzUsuń
  7. ja ostatnio zaczęłam stosować ten z Perfecty, też chłodzący (aż za bardzo ;) a poza tym używałam jedynie peelingu, więc nie zauważyłam żeby mi cellulit zmalał, ale wydaje mi się, że fajnie ujędrnia skórę :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Miałam chyba wszystkie sera z Eveline i najlepsze moim zdaniem to termoaktywne (talia, brzuch, pośladki) i chłodzące (białą tuba, zielona zakrętka). Lubię, je nie za to że usujwają cellulit (bo tak nie jest), ale za o że tak fajnie wygładzają i napinają skórę. Zawsze to coś :D

    OdpowiedzUsuń
  9. ja miałam tę wersję w jasnym opakowaniu, polubiłam ten balsam. :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Używałam, ale wersję w takim hm. bordowym opakowaniu ;)
    Teraz przerzuciłam się na balsam Lirene Antycellulitowy :)
    Niedługo będę robiła recenzję !:)

    OdpowiedzUsuń
  11. też sie czaję na te sera z eveline tylko nie wiem które wybrać... :)

    OdpowiedzUsuń
  12. No i zainspirowałaś mnie do napisania notki :)
    Moja jest niestety niezbyt pochlebna . :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja mam serum w białym opakowaniu na cellulit, do biustu i na pośladki i bardzo je lubię:)

    OdpowiedzUsuń
  14. Uzywałam ten serum i dotego ćwiczyłam i nie jadłam słodyczy i naprawde kilka cm w nogach zmalało i cellutit też się zmniejszył :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja miałam wiele ambitnych planów ale jakoś mi nie idzie xd ograniczam się do stosowania mleczek, balsamów i takich własnie serum ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Jeszcze jakby działało to bym się z tym syfem w składzie pogodziła.
    Ale to nic nie robi . no na prawdę nic ; /

    OdpowiedzUsuń
  17. Ja też stosuje różne kremy :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Ja stosowałam peeling i balsam z tołpy jednak mimo wszystko cellulitu to nie zniszczy :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Nienawidzę cellulitu u siebie, niestety jestem nieregularna w swoich poczynaniach, by go zniwelować :(

    OdpowiedzUsuń
  20. bez dodatkowych cwiczen nie ma szans zeby samo serum pomoglo, tak mi sie przynajmniej wydaje :):)

    OdpowiedzUsuń
  21. tego serum jeszcze nie miałam, ale inne już tak:) bardzo lubię serię Slim, jest naprawdę dobra, a efekty są widoczne:)

    OdpowiedzUsuń
  22. Dein Deutsch ist super! Freue mich, über deinen Besuch auf meinem Blog!

    OdpowiedzUsuń
  23. Piszesz ciekawe recenzje:) co do serum to stosuję już jakiś czas i mam podobne zdanie Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  24. moja mama nie byla zadowolona z tego kremu
    +może zainteresuje cię coś o peelingach o których napisałam


    http://nastolatkicom.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  25. A ja na cellulit z powodzeniem stosuję koncentraty profesjonalne bingospa. Swietnie pachną, ujędrniają skórę od razu, a jak się zrobi z owinięciem ciała folią to rezultaty jeszcze szybciej. Tylko jeden mankament. Naprawdę mocno grzeją. Jak się przesadzi z ilośćią - o co naprawdę łatwo - przekonałam się na własnej skórze - to ostro pieką. A drugi problem z nimi - u mnie ich nie ma. Przez net musze zamawiać. A więcej o tym jak walczę z cellulitem na blogu:)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy pozostawiony komentarz:)

Odpowiedzi na Wasze pytania zamieszczam u siebie na blogu.
Proszę o nie umieszczanie w komentarzach linków do blogów i rozdań - takie wpisy będą przeze mnie usuwane.